Donald Tusk o kryzysie w Ceucie: Hiszpania musi brać przykład z Polski
Premier Donald Tusk wezwał władze w Madrycie do zmiany polityki migracyjnej w obliczu narastającego kryzysu w hiszpańskiej enklawie Ceuta. Szef polskiego rządu wskazał, że przetrwanie strefy Schengen zależy od naśladowania polskich metod ochrony granic.
Serwis DoRzeczy.pl poinformował o stanowczym wystąpieniu Donalda Tuska w sprawie kryzysu migracyjnego, który dotknął hiszpańską Ceutę. Premier jednoznacznie ocenił sytuację na południowej flance Europy, wskazując polskie doświadczenia jako wzór do naśladowania w walce z nielegalną presją na granice zewnętrzne. W opinii szefa rządu bezpieczeństwo całego obszaru swobodnego przepływu osób jest bezpośrednio zagrożone przez brak skutecznych działań państw członkowskich.
Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać
premier Donald Tusk
Wypowiedź Donalda Tuska, datowana na koniec lipca 2026 roku, uderza w dotychczasową opieszałość unijnych partnerów w kwestii szczelności kordonów granicznych. Premier podkreślił, że bez zdecydowanego podejścia, jakie prezentuje Warszawa, europejska wspólnota nie zdoła utrzymać integralności swoich struktur. To rzadki moment, w którym polski rząd tak otwarcie stawia się w roli lidera bezpieczeństwa i instruuje inne stolice, jak zarządzać kryzysem u wrót Europy.
Problem nieszczelnych granic i niekontrolowanego przepływu migrantów regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdzają chociażby teksty takie jak Chaos komunikacyjny w MSWiA. Alert RCB wywołał polityczną burzę. Choć polska dyplomacja próbuje narzucać ton w Europie, wewnętrzne spory o zarządzanie kryzysowe wciąż budzą emocje opinii publicznej. Tematyka ta dominuje w naszej rubryce politycznej, w której tylko w ciągu ostatniego miesiąca opublikowaliśmy 95 artykułów, analizując stan państwa i jego służb, o czym informowaliśmy analizując chaos komunikacyjny w MSWiA.
Słowa premiera o konieczności brania przykładu z Polski to sygnał, że presja migracyjna przestała być jedynie problemem lokalnym, a stała się egzystencjalnym wyzwaniem dla Unii Europejskiej. Skuteczna ochrona granicy to nie kwestia wyboru, lecz bezwzględna racja stanu każdego suwerennego państwa. Jeśli Madryt nie wyciągnie wniosków z lekcji, którą rzekomo daje Warszawa, strefa Schengen może stać się jedynie historycznym wspomnieniem o Europie bez barier.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPN
- PolitykaMinister Żurek zapowiada powrót sędziów do TK i uderza w prezydenta Nawrockiego
- PolitykaMiliardy z Brukseli na finiszu KPO. Polska otrzyma 33 mld zł z ósmego wniosku
- PolitykaPiaskownice regulacyjne AI w Polsce. Prezydent podpisał ustawę wdrażającą unijny AI Act
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Wreszcie ktoś tam w Warszawie przejrzał na oczy, że z pustymi rękami i uśmiechami to można iść na spacer, a nie na granicę. Jak Madryt zaraz nie postawi muru i nie zacznie wywalać intruzów tak jak my, to za rok w tej całej strefie Schengen będziemy stać w kolejkach na każdym moście. Ktoś z was serio wierzy, że te unijne pięknoduchy nagle zmądrzeją i zaczną słuchać Polaka?
Szkoda tylko, że ta nagła stanowczość służy wyłącznie do robienia zdjęć na tle płotu, bo w Brukseli i tak podpisze wszystko, co mu podsuną pod nos. Ktoś naprawdę wierzy, że Hiszpanie będą słuchać rad gościa, który jeszcze niedawno sam krzyczał o biednych ludziach szukających swojego miejsca?