Czarnek uderza w rząd za drożyznę na stacjach: Dlaczego złupiliście Polaków na 4 mld zł?
Przemysław Czarnek oskarżył rząd Donalda Tuska o doprowadzenie do rekordowych cen paliw, które przez 47 dni obciążały portfele obywateli. Według posła PiS, brak obniżek podatków w szczycie sezonu wakacyjnego kosztował Polaków blisko 4 miliardy złotych.
Serwis DoRzeczy.pl poinformował o ostrym wystąpieniu Przemysława Czarnka, który podczas konferencji prasowej w Warszawie zaatakował polityków koalicji rządzącej za sytuację na rynku paliw. Kandydat PiS na premiera wskazał, że przez półtora miesiąca Polacy płacili najwyższe stawki w historii, mimo sprzyjających warunków na rynkach światowych. Polityk podkreślił, że w tym czasie cena baryłki ropy oscylowała wokół 80 dolarów, a kurs amerykańskiej waluty pozostawał na zdecydowanie niższym poziomie niż w przeszłości.
Dokładnie przez 47 dni płaciliśmy wszyscy za paliwo najdroższe historii Polski, w sytuacji kiedy Orlen zarabia w tym czasie w detalu ogromne pieniądze, ponieważ cena baryłki na rynkach światowych nie kosztuje dzisiaj, nie wynosi ponad 100 czy 120 dolarów, tylko 80 kilka, a cena dolara jest zdecydowanie niższa niż kiedyś.
Przemysław Czarnek
Szczególna krytyka spadła na wiceministra klimatu Miłosza Motykę oraz Polskie Stronnictwo Ludowe za próbę kreowania wizerunku „ratowników” kierowców. Czarnek zarzucił ludowcom bezczelność w publikowaniu grafik sugerujących walkę z drożyzną, podczas gdy przez cały lipiec i połowę sierpnia rząd utrzymywał wysoki VAT i akcyzę. Według posła PiS, brak obniżki VAT z 23 do 8 procent uderzył nie tylko w turystów, ale przede wszystkim w rolników wyjeżdżających w pole w szczycie żniw.
| Rodzaj paliwa | Cena maksymalna (zł/l) |
|---|---|
| Benzyna Pb95 | 6,41 |
| Benzyna Pb98 | 7,20 |
| Olej napędowy (ON) | 7,37 |
Źródło: Ministerstwo Energii
Od poniedziałku sytuacja na stacjach uległa gwałtownej zmianie, co potwierdza skalę wcześniejszego zawyżania marż lub podatków. W samej Warszawie ceny niektórych paliw spadły o ponad złotówkę na litrze w ciągu zaledwie kilku godzin po wprowadzeniu 8-procentowej stawki VAT. Zgodnie z nowymi regulacjami, do końca sierpnia minister energii będzie codziennie publikował obwieszczenia z cenami maksymalnymi, które na poniedziałek ustalono na poziomie 6,41 zł za Pb95 oraz 7,37 zł za olej napędowy.
Działania rządu Donalda Tuska wpisują się w szerszy obraz polityki uderzającej w stabilność finansową rodzin, o czym pisaliśmy m.in. w kontekście sporów o suwerenność czy świadczenia socjalne. Choć władza chwali się obecnymi obniżkami, nie zdejmuje to z niej odpowiedzialności za miliardy złotych, które wyciągnięto z kieszeni obywateli w okresie największego natężenia ruchu. Państwo, zamiast chronić bezpieczeństwo ekonomiczne Polaków w porę, zareagowało dopiero po fali krytyki, gdy zyski Orlenu w detalu zostały już skonsumowane kosztem społeczeństwa.
Rządowa interwencja po 47 dniach drożyzny to klasyczny przykład gaszenia pożaru, który sami wzniecili brakiem wcześniejszych decyzji podatkowych. Polacy zapłacili miliardowy rachunek za opieszałość Warszawy, której priorytetem okazały się zyski państwowego giganta, a nie ochrona domowych budżetów.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaPrzydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińska
- PolitykaPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litra
- PolitykaKanał Zero publikuje nagrania: Kołodziejczak miał proponować narkotyki i pieniądze za nagrania seksu
- PolitykaKomisja Wenecka przyjęła opinię ws. TK i uprawnień prezydenta, dokument na razie tajny
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
wszystko jedno kto tam siedzi bo i tak nas skasują a wy sie dalej kłóćcie o te pare groszy w te czy we wte. przecież wiadomo ze nikt tych pieniędzy ludziom nie odda a paliwo i tak bedzie drogie bo budzet sie nie spina, serio ktos jeszcze wierzy w te obietnice przedwyborcze?