Cyfrowe wykluczenie milionów Polaków. Raport NIK o porażce programu FERC
Polska zajmuje odległe 25. miejsce w Unii Europejskiej pod względem dostępu do szerokopasmowego internetu, a 1,3 mln adresów wciąż pozostaje w tzw. białych plamach. Mimo miliardowych funduszy, ponad połowa planowanych inwestycji w ultraszybką sieć nie doszła do skutku z powodu braku opłacalności.

Program Fundusze Europejskie na Rozwój Cyfrowy 2021-2027 (FERC) miał być cywilizacyjnym skokiem dla polskiej prowincji, tymczasem brutalna rzeczywistość zweryfikowała urzędnicze plany. Według najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli, do końca września 2025 roku poziom wykorzystania dostępnych środków oraz zaawansowanie prac telekomunikacyjnych pozostały na niskim poziomie. W efekcie 1,3 mln punktów adresowych w całym kraju nadal nie posiada dostępu do stacjonarnego łącza o prędkości co najmniej 100 Mb/s.
Kontrolerzy wskazują na rażące błędy w przygotowaniu procesu inwestycyjnego przez administrację rządową. Resort cyfryzacji operował niepełnymi i błędnymi danymi o miejscach pozbawionych zasięgu, co zmuszało firmy do ciągłych zmian w projektach i drastycznie obniżało rentowność przedsięzięć. Skutek jest opłakany: przedsiębiorcy telekomunikacyjni nie podjęli prawie połowy planowanych inwestycji, wycofując się z projektów nawet po uzyskaniu pozytywnej oceny wniosków o dofinansowanie.
Zapaść widać w statystykach dotyczących wykonawców. Choć 118 podmiotów przeszło pomyślnie weryfikację w konkursie FERC, na koniec 2025 roku realne prace prowadziło jedynie 61 z nich. Izba podkreśla, że rezygnacje wynikały z chłodnej kalkulacji ekonomicznej i prawnej, która wykazała, że budowa sieci na trudnych terenach przy obecnych warunkach wsparcia po prostu się nie opłaca. Państwo, reprezentowane w tym procesie przez Centrum Projektów Polska Cyfrowa, nie zdołało stworzyć mechanizmów skutecznie niwelujących te bariery.
Problem cyfrowego wykluczenia regularnie pojawia się w debacie publicznej, co odzwierciedlają liczne materiały publikowane w naszym serwisie w ostatnim miesiącu. Analizowaliśmy w nich kondycję państwa i skuteczność poszczególnych resortów, w tym słabe punkty obecnej administracji. Choć nowoczesna infrastruktura jest niezbędna dla rozwoju e-commerce i automatyzacji polskiego przemysłu, biurokratyczny paraliż sprawia, że ambitne cele gigabitowego społeczeństwa pozostają na papierze, o czym wspominała minister Katarzyna Kotula wyliczając słabe punkty rządu.
Dla Polaków mieszkających poza wielkimi aglomeracjami brak dostępu do sieci to nie tylko brak rozrywki, ale realna bariera w dostępie do e-usług i edukacji. Jeśli państwo nie skoryguje błędnych map zasięgu i nie urealni warunków współpracy z biznesem, polska racja stanu w obszarze cyfryzacji zostanie złożona na ołtarzu urzędniczej niemocy. Czas na wyciągnięcie konsekwencji wobec instytucji odpowiedzialnych za weryfikację danych, bo bez rzetelnych fundamentów żadna sieć nie powstanie.
Źródło: nik.gov.pl
Powiązane
- PolitykaNawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywność
- PolitykaJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premiera
- PolitykaBurza po zapowiedzi PiS. Wiceminister Duszczyk ostro o deportacji Ukraińców
- PolitykaMastalerek uderza w PiS: Formacja Kaczyńskiego gorszą opozycją niż Konfederacja
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
W artykule jest blad bo te 1,3 mln to tylko punkty zgloszone do bazy a w rzeczywistosci bialych plam jest o polowe wiecej. Urzednicy z Warszawy nawet nie wiedza gdzie konczy sie ich wlasny swiatlowod. Kiedy w koncu ktos ich rozliczy z tych zmarnowanych miliardow?