Wiceminister Sobkowiak-Czarnecka o gotowości na wojnę i braku reparacji od Niemiec
Polska jest absolutnie gotowa na potencjalne zagrożenia ze strony Rosji – zadeklarowała wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Przedstawicielka resortu obrony uderzyła jednocześnie w prezydenta Karola Nawrockiego za przypominanie o niemieckiej odpowiedzialności za II wojnę światową.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka złożyła we wtorek na antenie TVP Info niezwykle stanowcze zapewnienie dotyczące bezpieczeństwa państwa. Pytana o ewentualną agresję ze strony Federacji Rosyjskiej, stwierdziła, że Polska jest „absolutnie gotowa” na potencjalne zagrożenia. Wiceszefowa resortu zaznaczyła przy tym, że choć każdy odczuwa lęk przed konfliktem zbrojnym, to priorytetem rządu pozostaje wzmacnianie siły obronnej oraz skuteczne odstraszanie przeciwnika.
W sumie prezydenci, którzy wywodzą się z obozu PiS, to jest co najmniej ostatnie 11 lat, (..) w tym osiem lat PiS. PiS przez osiem lat miało i rząd, i prezydenta. I gdzie są te reparacje? Co w tej sprawie załatwili? Mieli wszystkie narzędzia, nikt niczego nie wetował. Mieli całkowitą władzę w tym państwie i ani jednego euro z Niemiec nie przywieźli
wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
Wypowiedź ta zbiegła się w czasie z obchodami 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Sobkowiak-Czarnecka w ostrych słowach odniosła się do wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego na Westerplatte, w którym przypomniał on o winie Niemiec za wydarzenia z 1939 roku. Według wiceminister historyjka o ciągłym straszeniu Niemcami nigdy się nie zatrzyma, a narrację tę uznała za bezzasadną, podpierając się przykładem programu SAFE, gdzie – wbrew obawom – środki nie miały trafić wyłącznie do przemysłu za Odrą.
Przedstawicielka MON zaatakowała również poprzednią ekipę rządzącą za brak skuteczności w egzekwowaniu odszkodowań wojennych od Berlina. „PiS przez osiem lat miało i rząd, i prezydenta. I gdzie są te reparacje? Co w tej sprawie załatwili?” – pytała retorycznie Sobkowiak-Czarnecka. Mimo przyznania, że krzywdy niemieckie są prawdziwe, wiceminister zarzuciła politykom opozycji ograniczanie się do samych zapowiedzi bez przechodzenia do realnych działań.
Deklaracje o pełnej gotowości na wojnę padają w momencie, gdy resort obrony musi mierzyć się z pytaniami o realny stan bezpieczeństwa kraju. W naszych wcześniejszych materiałach informowaliśmy m.in. o ostrzeżeniach Arkadiusza Siwko dotyczących zagrożenia dla stabilności Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz o kontrowersjach wokół ochrony stolicy, którą Mariusz Błaszczak nazwał wprost wycofaniem obrony Warszawy. Choć wiceminister zapewnia o gotowości, obywatele wciąż muszą sami szukać informacji o lokalizacji najbliższych schronów, co opisujemy w naszych poradnikach.
Stanowcze zapewnienia o „absolutnej gotowości” brzmią efektownie w studiu telewizyjnym, ale kłócą się z brakiem konkretów w sprawie reparacji i narastającymi obawami o kondycję krajowego przemysłu obronnego. Zamiast realnych wpływów z Berlina, Polacy otrzymują od rządu jedynie werbalne zapewnienia o bezpieczeństwie i pouczenia o szkodliwości przypominania historycznych win sąsiada. O tym, czy jesteśmy gotowi, decydują realne zakupy i stan schronów, a nie medialne deklaracje.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- ObronnośćPGZ i ICEYE budują polską łączność satelitarną. Tusk: finałem będzie polski Starlink
- ObronnośćŁukasiewicz i PGZ rozwijają technologie dla wojska. Powstanie polski materiał wybuchowy
- ObronnośćRekordowe zbrojenia w Kielcach. Balczun: 9 miliardów złotych na transformację PGZ
- ObronnośćPolskie technologie lotnicze trafią do Lwowa. WCBKT oddaje kompetencje Ukrainie
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".