Nawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywnośćPrzełom w Lubiatowie: Polskie firmy wchodzą na plac budowy pierwszej elektrowni jądrowejGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premieraRosja tworzy „ukraińską brygadę Specnazu”. Jeńcy wojenni zmuszani do walki?Ekshumacje i archiwa tematami rozmów we Lwowie. Marcin Bosacki spotkał się z Iryną WereszczukNawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywnośćPrzełom w Lubiatowie: Polskie firmy wchodzą na plac budowy pierwszej elektrowni jądrowejGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premieraRosja tworzy „ukraińską brygadę Specnazu”. Jeńcy wojenni zmuszani do walki?Ekshumacje i archiwa tematami rozmów we Lwowie. Marcin Bosacki spotkał się z Iryną Wereszczuk

Prezydent Nawrocki o atakach na WOT: Robili wszystko, aby nie było tej formacji

Prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach przypomniał o politycznych próbach zablokowania powstania Wojsk Obrony Terytorialnej. Według głowy państwa, przeciwnicy formacji kierowali się partyjnym interesem oraz uległością wobec narracji medialnych.

Serwis DoRzeczy.pl poinformował o stanowczej wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej początków i funkcjonowania Wojsk Obrony Terytorialnej. Głowa państwa wskazała na zorganizowany opór, z jakim musiała mierzyć się idea powołania piątego rodzaju sił zbrojnych. W ocenie prezydenta, działania te miały na celu pozbawienie Polski istotnego komponentu systemu obronnego, co uderzało bezpośrednio w bezpieczeństwo narodowe.

Kierując się partyjną optyką albo pod wpływem mediów chcieli zrobić wszystko, aby Polska nie miała Wojsk Obrony Terytorialnej

prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Nawrocki podkreślił, że środowiska niechętne formacji robiły wszystko, aby nie było WOT, działając pod wpływem mediów lub przyjmując wąską, partyjną optykę. Takie podejście do kwestii obronności kraju budzi uzasadniony sprzeciw, zwłaszcza w kontekście współczesnych zagrożeń hybrydowych. Formacja, która dziś stanowi realne wsparcie dla wojsk operacyjnych i lokalnych społeczności, od początku była celem politycznych ataków.

Polska racja stanu wymaga, aby rozwój armii był wyłączony z bieżącego sporu partyjnego, jednak słowa prezydenta dowodzą, że w przeszłości było inaczej. Budowa suwerennego potencjału obronnego wymaga nie tylko nakładów finansowych, ale przede wszystkim politycznej jedności w sprawach fundamentalnych. Próby sabotowania projektów zwiększających odporność państwa na ataki z zewnątrz są zjawiskiem, które prezydent poddał publicznej ocenie.

Tematyka wzmacniania polskiego potencjału militarnego oraz ochrony terytorium regularnie pojawia się w naszych analizach. Na łamach serwisu PrawicaPolska.pl opisywaliśmy już takie zagadnienia jak Tarcza Wschód nabiera tempa czy Polskie F-16 w akcji nad Bałtykiem. Powtarzalność tych wątków pokazuje, że bezpieczeństwo granic i modernizacja armii to procesy ciągłe, które wymagają ochrony przed polityczną koniunkturą, o czym informowaliśmy, gdy Tarcza Wschód nabierała tempa.

Obrona terytorialna to model sprawdzony w wielu nowoczesnych państwach, oparty na patriotyzmie i znajomości lokalnego terenu przez żołnierzy. Kwestionowanie sensu istnienia takich oddziałów, o czym przypomniał Karol Nawrocki, było działaniem na szkodę sprawności państwa. Skuteczne wojsko musi cieszyć się pełnym wsparciem politycznym, aby w razie kryzysu mogło bez przeszkód wypełniać swoje zadania wobec obywateli.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (3)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

zdzislaw_61

dobrze gada, ale zobaczymy czy starczy mu odwagi żeby to wszystko do porządku doprowadzić po tych wszystkich cięciach w budżecie. teraz każdy mądry w gębie przed kamerami, a jak przyjdzie do realnego dozbrajania chłopaków z wotu to znowu usłyszymy że nie ma pieniędzy?

emerytowany_33

Niestety zdzislaw ma racje, bo u nas od lat kazdy tylko pieknie opowiada, a potem i tak wszystko sie rozmywa przez brak pieniedzy albo uklady. Nawet jak prezydent ma dobre checi, to system go przemiele i zostana nam tylko puste magazyny. Ktos z Panstwa naprawde wierzy, ze jeden czlowiek zatrzyma to zwijanie panstwa?

maly_przedsiebiorca

Wszyscy teraz biją brawo, ale nikt nie wspomni o tym, jak traktowali tych chłopaków na samym początku w ich własnych zakładach pracy. Znam takich, co przez służbę w WOT musieli szukać nowej roboty, bo szefostwu się nie uśmiechało, że pracownik ma kręgosłup i obowiązki wobec kraju, a teraz nagle każdy wielki patriota przed kamerą. Zresztą co tu gadać, skoro u nas zawsze ważniejszy jest interes spółki niż...