Polskie F-16 w akcji nad Bałtykiem. Przechwycono rosyjską maszynę pod Kołobrzegiem
Polskie myśliwce F-16 przechwyciły rosyjski samolot operujący nad Morzem Bałtyckim. Do incydentu doszło w odległości zaledwie 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu, o czym poinformował resort obrony.

Serwis DoRzeczy.pl poinformował o kolejnym incydencie z udziałem rosyjskiego lotnictwa w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej przestrzeni powietrznej. Tym razem polskie myśliwce F-16 zostały zmuszone do interwencji, gdy rosyjska maszyna pojawiła się około 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu. Informację o skutecznym przechwyceniu potwierdził wicepremier i szef resortu obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Działania podjęte przez polskie lotnictwo to element stałego nadzoru nad bezpieczeństwem wschodniej flanki. Rosyjskie jednostki regularnie testują czujność systemów obronnych w basenie Morza Bałtyckiego, co wymaga od Sił Zbrojnych RP nieustannej gotowości do poderwania par dyżurnych. Fakt, że do zdarzenia doszło 31 lipca 2026 roku, potwierdza utrzymujące się napięcie w regionie.
Warto zauważyć, że procedury przechwycenia są standardową odpowiedzią na obecność obcych maszyn zbliżających się do granic państwowych bez odpowiednich planów lotu. Choć wicepremier mówi o kolejnym takim przypadku, każda taka sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji operacyjnej, aby uniemożliwić naruszenie suwerenności terytorialnej kraju przez rosyjskie siły powietrzne, o czym informowaliśmy przy okazji naruszenia nieba przez rosyjską rakietę.
Temat zagrożeń z powietrza oraz prowokacji regularnie powraca w naszych materiałach, czego przykładem są artykuły takie jak MON ostrzega przed kolejnymi prowokacjami. Rosyjska rakieta naruszyła polskie niebo czy Niezidentyfikowany obiekt spadł na Lubelszczyźnie. Służby badają miejsce wybuchu. W ciągu ostatnich 30 dni opublikowaliśmy 12 artykułów w rubryce obronność, co pokazuje, jak istotne dla polskiej racji stanu stają się kwestie szczelności granic i ochrony nieba.
Incydent pod Kołobrzegiem to jasny sygnał, że Moskwa nie zamierza rezygnować z agresywnej polityki demonstracji siły. Polska musi kontynuować modernizację sił powietrznych i utrzymywać twardy kurs wobec powietrznego bandytyzmu, bo tylko błyskawiczna odpowiedź myśliwców F-16 jest w stanie skutecznie zniechęcić Rosję do dalszych naruszeń. Bezpieczeństwo polskiego Wybrzeża nie może być przedmiotem kompromisu.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- ObronnośćAir Show w Radomiu pod znakiem zapytania. MON nie planuje pokazów w 2027 roku
- ObronnośćPolski wywiad w europejskiej elicie. Agencja Wywiadu wyprzedza Włochy i Hiszpanię
- ObronnośćAlarm na wschodniej flance. Starty myśliwców NATO wzrosły o 250 procent
- ObronnośćUpały uderzają w energetykę. Tusk: Elektrownie Kozienice i Połaniec ograniczyły pracę
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
tylko że to nie były f-16, bo z bazy w krzesinach mają za daleko i nad morze zawsze lecą migi z malborka. ciekawe czy ministerstwo znowu myli sprzęt dla lepszego efektu w mediach, czy wy serio wierzycie we wszystko co wam rzucą w nagłówku?