Areszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie MarkowaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaAreszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie MarkowaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniska

Niezidentyfikowany obiekt nad Litwą. Poderwano myśliwce NATO, alarm odwołano po 40 minutach

Nad Litwą wykryto niezidentyfikowany obiekt, co doprowadziło do poderwania myśliwców NATO i czasowego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad lotniskiem w Wilnie. Alarm zakończono po około 40 minutach, a obiekt nie stanowił zagrożenia.

Jak informuje DoRzeczy.pl, w przestrzeni powietrznej Litwy wykryto niezidentyfikowany obiekt, co uruchomiło procedury bezpieczeństwa i postawiło służby w stan gotowości. Poderwano sojusznicze myśliwce NATO, a czasowo zamknięto także przestrzeń powietrzną nad głównym lotniskiem w Wilnie. Port lotniczy wznowił działalność przed godz. 10 czasu polskiego; możliwe były jednak opóźnienia i odwołania lotów.

Szef Krajowego Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) Vilmantas Vitkauskas poinformował, że obiekt prawdopodobnie nadleciał od strony Białorusi. Początkowo wprowadzono żółty alarm, ponieważ służby nie były w stanie jednoznacznie określić, czym jest wykryty obiekt. Myśliwce zostały poderwane w celu przeprowadzenia odpowiednich procedur.

Do służb docierały zgłoszenia mieszkańców, którzy twierdzili, że widzieli obiekt przemieszczający się z okolic Wilna w kierunku Janowa, położonego w centralnej części kraju. Vitkauskas podkreślił, że były to jedynie relacje świadków i nie zostały potwierdzone przez dane radarowe wykorzystywane w ramach misji obrony powietrznej.

Po około 40 minutach NKVC poinformowało o zakończeniu alarmu. Według służb obiekt nie stanowił zagrożenia dla bezpieczeństwa. W momencie wydania komunikatu nie było jeszcze wiadomo, czy mogły to być ptaki, czy inny obiekt latający.

Incydent przypadł na czas zwiększonej czujności państw bałtyckich w związku z trwającą wojną Rosji przeciwko Ukrainie. We wrześniu nad terytorium Litwy po raz pierwszy zestrzelono drona, który naruszył przestrzeń powietrzną tego kraju. Wcześniej podobne przypadki odnotowano na Łotwie i w Estonii.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".