Wołyń: Ekshumowano szczątki 55 ofiar UPA w Ostrówkach i Woli OstrowieckiejPSL odrzuca wspólne listy z KO. Pasławska: Platforma bardzo mocno skręciła w lewoModa na coolcation szansą dla Polski. Popyt na chłodniejszy wypoczynek rośnieSenator Ryszard Majer wzmacnia formację Morawieckiego. Trwa rozłam na prawicyWieczorny raport 9.08: asertywność sąsiadów i polskie sukcesy w cieniu sporówDr Leszek Sykulski: Świat jednobiegunowy z amerykańskim hegemonem się skończyłWołyń: Ekshumowano szczątki 55 ofiar UPA w Ostrówkach i Woli OstrowieckiejPSL odrzuca wspólne listy z KO. Pasławska: Platforma bardzo mocno skręciła w lewoModa na coolcation szansą dla Polski. Popyt na chłodniejszy wypoczynek rośnieSenator Ryszard Majer wzmacnia formację Morawieckiego. Trwa rozłam na prawicyWieczorny raport 9.08: asertywność sąsiadów i polskie sukcesy w cieniu sporówDr Leszek Sykulski: Świat jednobiegunowy z amerykańskim hegemonem się skończył

MON ostrzega przed kolejnymi prowokacjami. Rosyjska rakieta naruszyła polskie niebo

Polskie władze spodziewają się dalszych incydentów w pasie przygranicznym po tym, jak w czwartek rosyjska rakieta naruszyła przestrzeń powietrzną Rzeczypospolitej. Wiceszefowa resortu obrony narodowej przekazała niepokojące prognozy dotyczące bezpieczeństwa granic.

MON ostrzega przed kolejnymi prowokacjami. Rosyjska rakieta naruszyła polskie niebo

Serwis DoRzeczy.pl poinformował o narastającym napięciu w sferze bezpieczeństwa państwa. Według doniesień portalu, przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej wprost deklarują, że spodziewają się kolejnych ruchów o charakterze prowokacyjnym ze strony wschodniego sąsiada. Deklaracja ta pada w cieniu czwartkowego incydentu, podczas którego rosyjski pocisk naruszył suwerenność polskiego nieba.

Brak zdecydowanej odpowiedzi na naruszenia przestrzeni powietrznej rodzi pytania o realną szczelność systemu obrony. Jeśli polskie władze już teraz zapowiadają kolejne incydenty, oznacza to, że strona rosyjska czuje się na tyle bezkarna, by testować nasze systemy wczesnego ostrzegania i reakcji w sposób ciągły. Dla suwerennego państwa każda sekunda obecności obcej rakiety nad terytorium kraju to sygnał do natychmiastowej rewizji procedur.

Warto przypomnieć, że kwestie bezpieczeństwa nieba i reagowania na obce obiekty w polskiej przestrzeni powietrznej regularnie pojawiają się w naszych materiałach. Temat ten wracał m.in. przy okazji doniesień o niezidentyfikowanym obiekcie na Lubelszczyźnie czy analizach dotyczących ryzyka wtargnięcia rosyjskich dronów, co pokazuje, że mamy do czynienia z trwałą presją na granice NATO, a nie z jednorazowym błędem nawigacyjnym, o czym informowaliśmy po upadku obiektu na Lubelszczyźnie.

Polska racja stanu wymaga, aby zapowiedzi MON o spodziewanych ruchach przeciwnika nie były jedynie medialnym ostrzeżeniem, lecz wstępem do twardej obrony granic. W obliczu rosnącej zuchwałości Rosji, bezpieczeństwo polskich obywateli musi być gwarantowane przez sprawne działanie wojska, a nie tylko przez monitorowanie kolejnych naruszeń. Czas na dyplomatyczne noty protestacyjne dawno minął – liczy się wyłącznie skuteczna eliminacja zagrożenia w zarodku.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (2)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

zbych_z_serwisu

skoro pocisk był u nas całe 39 sekund i nikt go nie zdjał to po co nam te wszystkie patrioty za miliardy. za rok powiedzą ze dwie minuty to tez tylko incydent i mamy sie przyzwyczajac? kupujemy najdroższy złom na świecie a ruscy i tak latają nad nami jak chcą.

stan_krytyczny

zbych_z_serwisu ma racje ze nas testuja jak dzieci ale zestrzelenie tego nad wsiami to tez nie zabawa bo zaraz by był ryk ze złom spadł komuś na stodołe. narazie tylko gadają o prowokacjach zamiast pokazac konkretna procedure kiedy wkoncu naciskamy guzik albo bedziemy tak stać i liczyc sekundy do nastepnego razu?