Miliardy na drony i AI dla armii. Cywilne firmy wejdą w sektor obronny
Polska zbrojeniówka otwiera drzwi dla sektora cywilnego, oferując miliardy złotych na technologie podwójnego zastosowania. Serwis Bankier.pl ujawnił ambitny plan dotacyjny, który ma sfinansować rozwój dronów, sztucznej inteligencji oraz systemów cyberbezpieczeństwa dla wojska.
Jak informuje serwis Bankier.pl, polskie firmy cywilne otrzymają szansę na szerokie wejście na rynek obronny dzięki nowym programom wsparcia. Dotacje mają pomóc przedsiębiorcom w dostosowaniu ich rozwiązań do surowych wymogów sektora militarnego, obejmując finansowanie testów, certyfikacji oraz kluczowych prac badawczo-rowojowych. W dobie rosnącego zagrożenia na wschodniej flance NATO, budowa własnego zaplecza technologicznego opartego na rodzimym kapitale staje się kwestią fundamentalną dla polskiej racji stanu.
Harmonogram konkursów jest napięty i wymaga od firm szybkiej mobilizacji. Już do 29 września br. przedsiębiorcy mogą ubiegać się o około 130 mln zł z Europejskiego Funduszu Obronnego na projekty z zakresu robotyki, łączności i automatyki, realizowane przez konsorcja co najmniej trzech podmiotów z UE. Z kolei od 29 października Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomi konkurs o budżecie 400 mln zł, w którym premia może pokryć do 70 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji w produkty dual use.
Pieniądze popłyną również z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W ramach Ścieżki SMART przygotowano 500 mln zł na innowacyjne produkty, a kolejne 350 mln zł NCBR dedykuje konsorcjom naukowo-przemysłowym pracującym nad zaawansowanymi materiałami i infrastrukturą. Listopad przyniesie trzy konkursy STEP o łącznym budżecie 1 mld zł, z czego połowa ma trafić na projekty ograniczające zależność technologiczną Unii Europejskiej od dostawców zewnętrznych.
Poważne środki na drony i cyberbezpieczeństwo wpisują się w szerszy obraz przygotowań państwa na współczesne zagrożenia, o których alarmowaliśmy już w kontekście gotowości na wypadek konfliktu czy konieczności posiadania plecaków ewakuacyjnych. Podczas gdy minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz przypomina na Westerplatte, że wojna dzieje się w tym momencie, kluczowe staje się, by te miliardy realnie wzmocniły polski przemysł, a nie rozpłynęły się w biurokratycznych procedurach unijnych konsorcjów. Bezpieczeństwo Polski musi być budowane w Warszawie, w oparciu o technologie, nad którymi mamy pełną kontrolę.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- ObronnośćŁukasiewicz i PGZ rozwijają technologie dla wojska. Powstanie polski materiał wybuchowy
- ObronnośćRekordowe zbrojenia w Kielcach. Balczun: 9 miliardów złotych na transformację PGZ
- ObronnośćPolskie technologie lotnicze trafią do Lwowa. WCBKT oddaje kompetencje Ukrainie
- ObronnośćProdukcja ukraińskich silników turboodrzutowych AI-04G ruszy w Polsce. Umowa Grupy Unimot
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".