Alarm na wschodniej flance. Starty myśliwców NATO wzrosły o 250 procent
Dowództwo Połączonych Sił Powietrznych NATO alarmuje o gwałtownym pogorszeniu sytuacji bezpieczeństwa nad wschodnią granicą Sojuszu. W lipcu liczba operacji Alpha Scramble, czyli alarmowych startów myśliwców, wzrosła o ponad 250 proc. w stosunku do ubiegłego roku.
Jak podaje serwis DoRzeczy.pl, rosyjskie prowokacje powietrzne przybierają na sile, wymuszając na siłach sojuszniczych ciągłą gotowość bojową. Statystyki udostępnione przez Dowództwo Połączonych Sił Powietrznych NATO są jednoznaczne i wskazują na bezprecedensowy wzrost aktywności lotnictwa Federacji Rosyjskiej u granic państw członkowskich. Choć dowództwo w swoim komunikacie na platformie X nie przedstawiło szczegółowego podziału na konkretne kraje flanki, skala zjawiska świadczy o systematycznym testowaniu systemów obronnych Zachodu.
Liczby nie kłamią. Porównanie lipca 2025 r. z lipcem 2026 r. pokazuje obraz sytuacji, którego nie sposób zignorować: liczba alarmowych startów (Alpha Scrambles) na wschodniej flance NATO wzrosła o ponad 250 proc.
Dowództwo Połączonych Sił Powietrznych NATO
Rosyjskie samoloty wojskowe działają w sposób skrajnie niebezpieczny, ignorując międzynarodowe standardy ruchu lotniczego. Maszyny agresora wielokrotnie poruszały się bez włączonych transponderów oraz bez zgłoszonych planów lotu, co bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu w przestrzeni powietrznej. Każdy taki incydent wymusza natychmiastową reakcję myśliwców NATO, które muszą przechwycić i zidentyfikować intruzów zbliżających się do granic Sojuszu.
Napięcie na polskim niebie potwierdzają również incydenty z ubiegłego tygodnia, gdy rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną. Pocisk spadł w okolicach wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, około 100 kilometrów od granicy z Ukrainą. Zdarzenie to stało się przedmiotem informacji rządu w Sejmie, gdzie szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz tłumaczył powody, dla których obiektu nie zestrzelono natychmiast po wykryciu przez radary.
Tematyka zagrożeń hybrydowych oraz modernizacji potencjału obronnego regularnie pojawia się na łamach PrawicaPolska.pl, gdzie w ciągu ostatnich 30 dni opublikowaliśmy 22 materiały w sekcji obronność. Relacjonowaliśmy m.in. kwestie zbrojeń sojuszników przez Pentagon oraz znaczenie budowy polskiej infrastruktury badawczej dla wzmocnienia suwerenności militarnej. Gwałtowny wzrost liczby startów alarmowych wpisuje się w szerszy obraz narastającej presji na państwa wschodniej flanki.
Rosyjskie prowokacje wymagają od polskiego państwa nie tylko czujności, ale przede wszystkim bezwzględnej skuteczności w eliminowaniu zagrożeń. Skoro każda sekunda naruszenia przestrzeni przez rakiety czy obce samoloty to ryzyko dla obywateli, systemy antydostępowe muszą działać bez wahania. Czas na dyplomatyczne upomnienia dawno się skończył – liczy się wyłącznie twarda obrona polskiego nieba.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- ObronnośćAir Show w Radomiu pod znakiem zapytania. MON nie planuje pokazów w 2027 roku
- ObronnośćPolski wywiad w europejskiej elicie. Agencja Wywiadu wyprzedza Włochy i Hiszpanię
- ObronnośćUpały uderzają w energetykę. Tusk: Elektrownie Kozienice i Połaniec ograniczyły pracę
- ObronnośćNiemcy szykują grunt pod powrót poboru. Powstaje nowa służba zastępcza
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".