Gigantyczna szkoda w Orlenie. Akt oskarżenia za 1,5 miliarda złotych strat na ropieNawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywnośćPrzełom w Lubiatowie: Polskie firmy wchodzą na plac budowy pierwszej elektrowni jądrowejGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premieraRosja tworzy „ukraińską brygadę Specnazu”. Jeńcy wojenni zmuszani do walki?Gigantyczna szkoda w Orlenie. Akt oskarżenia za 1,5 miliarda złotych strat na ropieNawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywnośćPrzełom w Lubiatowie: Polskie firmy wchodzą na plac budowy pierwszej elektrowni jądrowejGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premieraRosja tworzy „ukraińską brygadę Specnazu”. Jeńcy wojenni zmuszani do walki?

O nas

Serwis informacyjno-publicystyczny: polska racja stanu, bezpieczeństwo granic i gospodarka, opisywane liczbami, które każdy może sprawdzić u źródła.

Misja

PrawicaPolska.pl powstało z prostej irytacji: w polskim internecie łatwiej znaleźć oburzenie niż dane. Nagłówek krzyczy, komentarz obrusza, a pytanie „skąd to wiadomo" zostaje bez odpowiedzi. Postanowiliśmy zrobić serwis, w którym każda liczba prowadzi do źródła, a każda opinia jest wyraźnie podpisana jako opinia, bo czytelnik ma prawo wiedzieć, gdzie kończy się fakt, a zaczyna ocena.

Jesteśmy serwisem konserwatywno-prawicowym i się z tego nie tłumaczymy. Mamy punkt widzenia i piszemy o polityce, granicy i bezpieczeństwie, gospodarce oraz historii z pozycji, która ceni państwo narodowe, silne instytucje i odpowiedzialność publicznych finansów. Ale ostro oceniamy ustawy, decyzje i instytucje, a nie ludzi za to, skąd pochodzą. Krytyka polityki migracyjnej to nie to samo, co krytyka migrantów, i tej granicy pilnujemy w każdym tekście.

0trackerów i reklam programatycznych
6instytucji publicznych, z których bierzemy dane
100%liczb w tekstach ze wskazanym źródłem

Jak pracujemy

Metoda jest prostsza niż niejeden „kodeks etyki": informację oddzielamy od komentarza już w samej strukturze artykułu. Liczby, takie jak kursy walut, dane budżetowe, statystyki graniczne czy wyniki głosowań, bierzemy prosto z oficjalnych źródeł i pokazujemy na stronie na bieżąco, żeby czytelnik mógł sam sprawdzić stan na dziś, a nie ufać naszemu opisowi sprzed tygodnia. Przy tekstach interwencyjnych i stawiających poważne zarzuty stosujemy zasadę dwóch niezależnych źródeł przed publikacją. Pomyłki się zdarzają, a wtedy publikujemy widoczne sprostowanie w tym samym miejscu, w którym był błąd, a nie w stopce, której nikt nie czyta.

Zasady redakcyjne

  1. Rozdzielamy informację od opinii: teksty newsowe i publicystyka mają osobne oznaczenia i nigdy się nie mieszają w jednym artykule.
  2. Każda liczba w tekście ma źródło: link, nazwę rejestru lub datę komunikatu, z którego pochodzi.
  3. Krytykujemy polityki i decyzje instytucji, nigdy ludzi za pochodzenie, wyznanie czy narodowość.
  4. Przy zarzutach wobec konkretnych osób lub firm stosujemy zasadę dwóch źródeł i prawo do odpowiedzi przed publikacją.
  5. Błędy prostujemy widocznie i bez zwłoki, a sprostowanie umieszczamy przy artykule, którego dotyczy.
  6. Nie publikujemy materiałów sponsorowanych bez wyraźnego oznaczenia jako reklama.
  7. Nie prowadzimy reklamy programatycznej ani śledzących trackerów. Utrzymuje nas czytelnik, nie giełda reklamowa.

Skąd mamy dane

Nie wymyślamy statystyk. Zanim jakaś liczba trafi do tekstu, sprawdzamy ją u źródła. W Sejmie sprawdzamy, jak naprawdę przebiegały głosowania i prace nad ustawami, w Narodowym Banku Polskim kursy walut i dane o pieniądzu, w Głównym Urzędzie Statystycznym ceny, płace i bezrobocie, w IMGW ostrzeżenia pogodowe, w codziennych komunikatach Straży Granicznej sytuację na wschodniej granicy, a w Eurostacie to, jak wypadamy na tle reszty Europy. Gdy korzystamy z innego źródła, piszemy wprost, skąd pochodzi informacja.

Niezależność

Nie jesteśmy związani z żadną partią polityczną. Nie należymy do żadnego komitetu, nie bierzemy pieniędzy od partii, ich fundacji ani polityków, nie konsultujemy z nikim tekstów przed publikacją i nie przyjmujemy „wrzutek". Sympatie ideowe mamy, jak każda redakcja na świecie, i uczciwie je deklarujemy: patrzymy na politykę z prawej strony. Ale prawicowość to dla nas zbiór wartości, nie legitymacja partyjna. Z równą surowością rozliczamy rządzących i opozycję, także te ugrupowania, którym ideowo jest z nami po drodze, bo właśnie im patrzenie na ręce jest najtrudniejsze i najbardziej potrzebne.

Finansowanie

PrawicaPolska.pl utrzymują czytelnicy, nie sieci reklamy programatycznej. Nie sprzedajemy danych o ruchu, nie instalujemy trackerów firm trzecich i nie uzależniamy treści od reklamodawców. Dzięki temu możemy pisać niewygodne rzeczy o niewygodnych sprawach, także tych bliskich naszej własnej stronie sceny politycznej.

Skontaktuj się z redakcją →