O nas
Serwis informacyjno-publicystyczny: polska racja stanu, bezpieczeństwo granic i gospodarka, opisywane liczbami, które każdy może sprawdzić u źródła.
Misja
PrawicaPolska.pl powstało z prostej irytacji: w polskim internecie łatwiej znaleźć oburzenie niż dane. Nagłówek krzyczy, komentarz obrusza, a pytanie „skąd to wiadomo" zostaje bez odpowiedzi. Postanowiliśmy zrobić serwis, w którym każda liczba prowadzi do źródła, a każda opinia jest wyraźnie podpisana jako opinia, bo czytelnik ma prawo wiedzieć, gdzie kończy się fakt, a zaczyna ocena.
Jesteśmy serwisem konserwatywno-prawicowym i się z tego nie tłumaczymy. Mamy punkt widzenia i piszemy o polityce, granicy i bezpieczeństwie, gospodarce oraz historii z pozycji, która ceni państwo narodowe, silne instytucje i odpowiedzialność publicznych finansów. Ale ostro oceniamy ustawy, decyzje i instytucje, a nie ludzi za to, skąd pochodzą. Krytyka polityki migracyjnej to nie to samo, co krytyka migrantów, i tej granicy pilnujemy w każdym tekście.
Jak pracujemy
Metoda jest prostsza niż niejeden „kodeks etyki": informację oddzielamy od komentarza już w samej strukturze artykułu. Liczby, takie jak kursy walut, dane budżetowe, statystyki graniczne czy wyniki głosowań, bierzemy prosto z oficjalnych źródeł i pokazujemy na stronie na bieżąco, żeby czytelnik mógł sam sprawdzić stan na dziś, a nie ufać naszemu opisowi sprzed tygodnia. Przy tekstach interwencyjnych i stawiających poważne zarzuty stosujemy zasadę dwóch niezależnych źródeł przed publikacją. Pomyłki się zdarzają, a wtedy publikujemy widoczne sprostowanie w tym samym miejscu, w którym był błąd, a nie w stopce, której nikt nie czyta.
Zasady redakcyjne
- Rozdzielamy informację od opinii: teksty newsowe i publicystyka mają osobne oznaczenia i nigdy się nie mieszają w jednym artykule.
- Każda liczba w tekście ma źródło: link, nazwę rejestru lub datę komunikatu, z którego pochodzi.
- Krytykujemy polityki i decyzje instytucji, nigdy ludzi za pochodzenie, wyznanie czy narodowość.
- Przy zarzutach wobec konkretnych osób lub firm stosujemy zasadę dwóch źródeł i prawo do odpowiedzi przed publikacją.
- Błędy prostujemy widocznie i bez zwłoki, a sprostowanie umieszczamy przy artykule, którego dotyczy.
- Nie publikujemy materiałów sponsorowanych bez wyraźnego oznaczenia jako reklama.
- Nie prowadzimy reklamy programatycznej ani śledzących trackerów. Utrzymuje nas czytelnik, nie giełda reklamowa.
Skąd mamy dane
Nie wymyślamy statystyk. Zanim jakaś liczba trafi do tekstu, sprawdzamy ją u źródła. W Sejmie sprawdzamy, jak naprawdę przebiegały głosowania i prace nad ustawami, w Narodowym Banku Polskim kursy walut i dane o pieniądzu, w Głównym Urzędzie Statystycznym ceny, płace i bezrobocie, w IMGW ostrzeżenia pogodowe, w codziennych komunikatach Straży Granicznej sytuację na wschodniej granicy, a w Eurostacie to, jak wypadamy na tle reszty Europy. Gdy korzystamy z innego źródła, piszemy wprost, skąd pochodzi informacja.
Niezależność
Nie jesteśmy związani z żadną partią polityczną. Nie należymy do żadnego komitetu, nie bierzemy pieniędzy od partii, ich fundacji ani polityków, nie konsultujemy z nikim tekstów przed publikacją i nie przyjmujemy „wrzutek". Sympatie ideowe mamy, jak każda redakcja na świecie, i uczciwie je deklarujemy: patrzymy na politykę z prawej strony. Ale prawicowość to dla nas zbiór wartości, nie legitymacja partyjna. Z równą surowością rozliczamy rządzących i opozycję, także te ugrupowania, którym ideowo jest z nami po drodze, bo właśnie im patrzenie na ręce jest najtrudniejsze i najbardziej potrzebne.
Finansowanie
PrawicaPolska.pl utrzymują czytelnicy, nie sieci reklamy programatycznej. Nie sprzedajemy danych o ruchu, nie instalujemy trackerów firm trzecich i nie uzależniamy treści od reklamodawców. Dzięki temu możemy pisać niewygodne rzeczy o niewygodnych sprawach, także tych bliskich naszej własnej stronie sceny politycznej.