Tego dnia w historii Polski: 30 września. Ultimatum w Zaolzie i prezydent na uchodźctwie — 1938 i 1939
Trzydzieści września to data dwóch głośnych momentów II Rzeczypospolitej: dnia, gdy Warszawa postawiła Pradze ultimatum w sprawie Zaolzia — i dnia, gdy rok później, w francuskim Angers, przysięgał prezydent państwa, które właśnie przegrało kampanię wrześniową.

Kartka z kalendarza: co wydarzyło się 30 września w dziejach Polski — daty, które ukształtowały państwo i pamięć narodową.
1938 — Polskie ultimatum w sprawie Zaolzia
W dniach po podpisaniu układu monachijskiego rząd RP wystosował do Czechosłowacji notę z żądaniem zwrotu Zaolzia — spornego, zamieszkanego w dużej mierze przez Polaków skrawka Śląska Cieszyńskiego, odebranego w 1919 roku. Praga, zmuszona także ustąpić wobec Niemiec i Węgier, przyjęła żądania. Wojsko polskie wkroczyło na Zaolzie w pierwszych dniach października. Decyzja ta do dziś budzi spory historyków: odzyskano ziemię z polską ludnością, ale Warszawa zaprzepaściła szansę na wspólny front z Pragą przeciwko Berlinowi — rok później oba państwa dzielił już tylko los ofiar agresji III Rzeszy.
1939 — Przysięga prezydenta w Angers
Po przekroczeniu granicy rumuńskiej i internowaniu prezydenta Ignacego Mościckiego władzę przejął Władysław Raczkiewicz, który 30 września 1939 roku złożył przysięgę we francuskim Angers. Tego samego dnia mianował Władysława Sikorskiego premierem i Naczelnym Wodzem. Był to akt o ogromnym znaczeniu: państwo, które formalnie nie istniało na mapie, zachowało legalne władze, armię na obczyźnie i ciągłość prawną. Dzięki temu konspiracja w kraju i polskie wojsko na wszystkich frontach II wojny światowej walczyły w imieniu Rzeczypospolitej, a nie emigracyjnej legendy.
Powiązane
- HistoriaW Sabinie odkryto stumetrowy akwedukt sprzed czasów rzymskich
- HistoriaPod Parkanami zginęło 9 tysięcy Turków, a 1,5 tysiąca trafiło do niewoli
- HistoriaHitler osobiście oglądał niemiecką defiladę w Warszawie 5 października 1939 roku
- HistoriaZakończono badania w Białutach: zabezpieczono ponad 18 ton prochów ofiar KL Soldau
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".