Tego dnia w historii Polski: 14 sierpnia. Bój o Ossów i męczeńska śmierć księdza Skorupki
14 sierpnia to data, w której polski opór pod Warszawą nabrał wymiaru mistycznego, a losy Europy zaczęły przechylać się na stronę cywilizacji łacińskiej.

Kartka z kalendarza: co wydarzyło się 14 sierpnia w dziejach Polski — daty, które ukształtowały państwo i pamięć narodową.
1385 — Unia w Krewie
Jagiełło wystawił dokument, w którym zobowiązał się do przyjęcia chrztu i połączenia Litwy z Koroną Królestwa Polskiego. Ten akt położył fundament pod budowę mocarstwowej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, zdolnej złamać potęgę Zakonu Krzyżackiego. Decyzja ta na wieki zmieniła układ sił w Europie Środkowo-Wschodniej, wprowadzając Litwę w krąg kultury zachodniej.
1920 — Bitwa pod Ossowem
W krytycznym momencie wojny z bolszewikami polskie oddziały ochotnicze stawiły czoła nawale Armii Czerwonej na przedpolach Warszawy. Podczas ataku zginął z krzyżem w ręku ksiądz Ignacy Skorupka, stając się symbolem niezłomnej postawy duchowieństwa i młodzieży w obronie Ojczyzny. Zwycięskie odparcie wroga pod Ossowem było pierwszym sygnałem, że polska kontrofensywa przyniesie ocalenie przed komunistycznym potopem.
1941 — Męczeństwo św. Maksymiliana Kolbego
W niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz zmarł dobity zastrzykiem fenolu ojciec Maksymilian Maria Kolbe, który dobrowolnie oddał życie za współwięźnia. Jego heroiczna ofiara stała się świadectwem najwyższego humanizmu i wiary w czasach pogardy dla ludzkiego istnienia. Postawa polskiego franciszkanina do dziś stanowi moralny drogowskaz i dowód na to, że nienawiść nie ma ostatniego słowa.
Powiązane
- HistoriaDolina Śmierci w Bydgoszczy: Niemcy zamordowali setki, a nawet tysiące Polaków
- HistoriaW Sabinie odkryto stumetrowy akwedukt sprzed czasów rzymskich
- HistoriaPod Parkanami zginęło 9 tysięcy Turków, a 1,5 tysiąca trafiło do niewoli
- HistoriaHitler osobiście oglądał niemiecką defiladę w Warszawie 5 października 1939 roku
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
pracuję przy archiwaliach od trzydziestu lat i widzę jak na dłoni, że z tej historii robi się dzisiaj tylko ładną laurkę, a o braku amunicji i chaosie w dowodzeniu cisza. ciekawe ilu z was dzisiaj by poszło w pole z krzyżem, jakby przyszło co do czego, czy tylko w sieci tacy odważni jesteście