Karoline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnychTego dnia w historii Polski: 13 sierpnia. Bój o Radzymin i początek przełomu w wojnie 1920 rokuNiemiecka gospodarka w zapaści. AfD chce powrotu do rosyjskich surowcówBój o życie Rzeczypospolitej pod Radzyminem i Ossowem. Polska powstrzymała bolszewikówKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnychTego dnia w historii Polski: 13 sierpnia. Bój o Radzymin i początek przełomu w wojnie 1920 rokuNiemiecka gospodarka w zapaści. AfD chce powrotu do rosyjskich surowcówBój o życie Rzeczypospolitej pod Radzyminem i Ossowem. Polska powstrzymała bolszewików

Z Berlina pod samą granicę: Straż Graniczna zatrzymała Syryjczyka w Kuźnicy

Funkcjonariusze z placówki w Kuźnicy udaremnili próbę nielegalnego przedostania się na Białoruś przez obywatela Syrii, który zignorował obowiązujące przepisy i zmierzał wprost na pas drogi granicznej. Cudzoziemiec, dysponujący holenderską kartą pobytu, przebył trasę z Niemiec przez Warszawę i Białystok, by ostatecznie wpaść w ręce polskich służb tuż przy linii demarkacyjnej.

Systemy monitoringu bariery elektronicznej zadziałały bezbłędnie, wyłapując intruza wyłaniającego się z kompleksu leśnego. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany przez patrol Straży Granicznej, gdy tylko wkroczył na pas drogi granicznej. To kolejny dowód na to, że nowoczesne zabezpieczenia techniczne w połączeniu z czujnością funkcjonariuszy stanowią skuteczną zaporę dla osób lekceważących porządek prawny Rzeczypospolitej.

Zatrzymany cudzoziemiec szczegółowo opisał swoją drogę, która wiodła z Berlina do Warszawy, a następnie przez Białystok aż do Kuźnicy Białostockiej. Jako cel swojej wyprawy wskazał terytorium Białorusi, wybierając jednak drogę „na skróty”, zamiast skorzystać z oficjalnych przejść granicznych. Takie zachowanie obnaża nieszczelność europejskich procedur, skoro osoba z dokumentami pobytowymi innego państwa UE swobodnie przemieszcza się przez kontynent w celu nielegalnego przekroczenia granicy zewnętrznej.

Straż Graniczna przypomina z całą stanowczością, że polsko-białoruską granicę państwową wolno przekraczać wyłącznie w wyznaczonych do tego miejscach. Samo wejście na pas drogi granicznej nie jest niewinnym spacerem, lecz wykroczeniem, za które grozi kara grzywny do 500 złotych. Państwo polskie nie toleruje samowoli w strefie nadgranicznej, która musi pozostać bezpieczna i pod pełną kontrolą służb.

Źródło: podlaski.strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".