PGZ i ICEYE budują polską łączność satelitarną. Tusk: finałem będzie polski StarlinkFed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuPGZ i ICEYE budują polską łączność satelitarną. Tusk: finałem będzie polski StarlinkFed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładu

Szczelne granice na zachodzie i lotniskach. Straż Graniczna odprawiła 26 cudzoziemców

Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej w ciągu jednego weekendu uniemożliwili wjazd do Polski 26 osobom, które nie posiadały wymaganych dokumentów lub nadużyły prawa do pobytu. Skuteczne kontrole przeprowadzono zarówno na przywróconej granicy z Niemcami, jak i w porcie lotniczym we Wrocławiu.

Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej w miniony weekend, obejmujący dni od 28 do 30 sierpnia, odmówili wjazdu do Polski 26 cudzoziemcom. Działania te pokazują, że system weryfikacji osób przybywających do naszego kraju pozostaje szczelny, a strażnicy konsekwentnie egzekwują przepisy imigracyjne. Wśród osób, które zostały zawrócone z granicy, znaleźli się m.in. obywatele Gruzji, Ukrainy, Rosji oraz Jemenu.

Część działań realizowana była w ramach przywróconej tymczasowej kontroli granicznej na granicy polsko-niemieckiej. To właśnie tam, w placówkach w Słubicach, Tuplicach oraz Zgorzelcu, funkcjonariusze podjęli decyzje o odmowie wjazdu wobec 10 osób próbujących dostać się do Polski z terytorium Niemiec. Pozostałych 16 cudzoziemców próbowało przekroczyć polską granicę drogą powietrzną, lądując w porcie lotniczym we Wrocławiu.

Głównym powodem wydania decyzji odmownych był brak dokumentów uprawniających do wjazdu i legalnego pobytu w Polsce lub przekroczony dopuszczalny czas pobytu na terytorium Schengen. Straż Graniczna wskazuje, że od początku 2026 roku liczba odmów wjazdu w tym regionie wyniosła już blisko 650. Najczęściej problem braku wymaganych dokumentów dotyczy obywateli Ukrainy, Gruzji oraz Syrii.

Statystyki te stanowią element szerszego obrazu walki z naruszeniami prawa migracyjnego, o czym informowaliśmy przy okazji spraw dotyczących organizatorów nielegalnej migracji czy deportacji osób z zakazami wjazdu. Egzekwowanie procedur granicznych na każdym odcinku jest fundamentem ochrony porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli. Państwo polskie musi twardo pilnować, kto przekracza jego progi, aby unikać zagrożeń ze strony osób lekceważących obowiązujące przepisy.

Źródło: nadodrzanski.strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

zbyszek.z.logistyki

Szkoda, że w tekście nie dopisano, ilu z nich to osoby z cofniętymi wizami pracowniczymi, bo to teraz największa plaga na zachodniej granicy. Strażnicy robią co mogą, ale co z tego, skoro za dwa dni ci sami ludzie spróbują przejść przez zieloną granicę kilometr dalej? Ktoś tu wierzy, że te dziesięć osób na przejściach cokolwiek zmienia w skali kraju?