Siedem lat zakazu wjazdu dla Gruzina. Służby reagują na agresję i łamanie prawa
Agresywny obywatel Gruzji, który pod wpływem alkoholu zakłócał porządek w Szczawnicy, musi natychmiast opuścić Polskę. Funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili, że mężczyzna nie tylko przebywał u nas nielegalnie, ale ma na koncie szereg wykroczeń drogowych.
Polska gościnność ma swoje granice, o czym przekonał się Gruzin zatrzymany po awanturze w miejscu zakwaterowania w Szczawnicy. Cudzoziemiec pod wpływem alkoholu zakłócał nocny wypoczynek gości, a interwencja służb szybko obnażyła jego rzeczywisty status. Okazało się, że mężczyzna przebywa na terytorium Rzeczypospolitej nielegalnie i nie posiada przy sobie żadnych dokumentów.
Weryfikacja w bazach danych wykazała, że zatrzymany to recydywista w zakresie łamania przepisów drogowych. Wcześniej dopuścił się szeregu wykroczeń, w tym prowadzenia pojazdu bez uprawnień oraz po użyciu alkoholu. Takie lekceważenie polskiego porządku prawnego spotkało się ze zdecydowaną reakcją Komendanta Placówki Straży Granicznej w Zakopanem.
Decyzja o przymusowym wydaleniu zapadła błyskawicznie. Cudzoziemiec otrzymał zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz strefy Schengen na okres 7 lat. To jasny sygnał, że osoby zagrażające bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu nie mogą liczyć na pobłażliwość państwa polskiego.
Obecnie mężczyzna przebywa w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Nowym Targu. Pozostanie tam do czasu wykonania decyzji o powrocie. Sprawna akcja funkcjonariuszy z Nowego Sącza i Zakopanego to przykład skutecznego oczyszczania kraju z osób naruszających bezpieczeństwo Polaków.
Źródło: karpacki.strazgraniczna.pl
Powiązane
- Granica i bezpieczeństwoRaport graniczny 13.08: Koniec pobłażania dla nadużywających procedur i przemytników
- Granica i bezpieczeństwoNielegalni migranci zatrzymani w Małopolsce. Nadużywali procedur pobytowych
- Granica i bezpieczeństwoAmunicja w bagażach na lotnisku w Balicach. Interweniowała Straż Graniczna
- Granica i bezpieczeństwoKatowice: Ukrainiec zignorował nakaz wyjazdu. Zostanie wydalony przymusowo pod konwojem
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
I bardzo dobrze, krótko ich!
Zenek co ty gadasz ze krótko, siedem lat to on sie bedzie smial z nas gdzies u siebie a za tydzien wroci przez inna granice bez papierow i go nikt nie znajdzie. u nas pod szczawnica to samo co noc darcia mordy i strach wyjsc na miasto wieczorem a policja przyjezdza dopiero jak sie krew poleje. kto mu pozwolił tu tyle siedzieć bez dokumentów i jezdzic po pijaku przecież on mógł kogoś zabić dawno temu?