Raport graniczny 29.07: Koniec pobłażliwości dla recydywistów i ignorowania nakazów
Ostatnia doba na granicach to pokaz stanowczości polskich służb w egzekwowaniu procedur powrotowych. Straż Graniczna skutecznie wyeliminowała z polskiej przestrzeni publicznej osoby lekceważące wyroki sądowe oraz porządek prawny.

Działania funkcjonariuszy skupiły się na czyszczeniu kraju z cudzoziemców przebywających tu nielegalnie lub stanowiących zagrożenie. Systematyczne kontrole wewnątrz kraju owocują natychmiastowymi deportacjami i wieloletnimi zakazami wjazdu do strefy Schengen.
1. Służby skutecznie wydaliły z kraju agresywnego recydywistę z Ukrainy, który za notoryczne łamanie prawa otrzymał aż ośmioletni zakaz wjazdu do wspólnoty. Recydywista z Ukrainy wyrzucony z Polski. Osiem lat zakazu wjazdu do Schengen →
2. W Tarnowie zatrzymano i pod przymusową eskortą odstawiono na lotnisko obywatela Filipin, który wcześniej zignorował dobrowolny nakaz opuszczenia Polski. Koniec nielegalnego pobytu. Obywatel Filipin deportowany pod przymusem →
3. Rutynowa kontrola w Kielcach zakończyła się dla 23-letniej obywatelki Zimbabwe decyzją o natychmiastowym powrocie z powodu posługiwania się nieważną kartą pobytu. Obywatelka Zimbabwe musi opuścić Polskę. Półroczny zakaz wjazdu do strefy Schengen →
Skuteczność przymusowych doprowadzeń na granicę i lotniska pokazuje, że państwo odzyskuje kontrolę nad procesami migracyjnymi. Zero tolerancji dla cudzoziemców ignorujących polskie sądy i terminy administracyjne staje się standardem działania.
Powiązane
- Granica i bezpieczeństwoMasowe deportacje cudzoziemców z Polski: Ponad 180 osób zmuszonych do powrotu
- Granica i bezpieczeństwoBłyskawiczna deportacja Gruzinów i Ukraińców. Recydywiści wyrzuceni z Polski
- Granica i bezpieczeństwoBydgoszcz: Straż Graniczna zatrzymała cudzoziemców. Koniec nielegalnego pobytu
- Granica i bezpieczeństwoPrzymusowy powrót przestępców: Straż Graniczna wydaliła dwóch obywateli Ukrainy
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
osiem lat zakazu dla recydywisty to jest jakis ponury żart a po takim czasie on wroci z nowym paszportem i znowu bedzie bezkarny. za takie cos powinni dawac dozywotni ban na cala unie bo inaczej te sluzby tylko marnuja nasze podatki na paliwo do radiowozow. komu sie oplaca taka fikcyjna ochrona granic?