Fed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzieniaFed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzienia

Przemyt za 5 mln zł w Dorohusku. KAS przejęła 240 tys. paczek papierosów z Ukrainy

Funkcjonariusze lubelskiej Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili potężny przemyt papierosów, które wjeżdżały do Polski z Ukrainy w profesjonalnie przygotowanych atrapach. Nielegalny ładunek o wartości rynkowej blisko 5 mln zł miał trafić na rynek brytyjski pod przykryciem transportu folii budowlanej.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Lubelszczyzny zatrzymali na drogowym przejściu granicznym w Dorohusku transport, który według dokumentacji celnej miał być jedynie tranzytem folii budowlanej do Wielkiej Brytanii. Szczegółowa kontrola ciężarówki ujawniła jednak, że deklarowany towar to w rzeczywistości profesjonalnie przygotowane atrapy bel, wewnątrz których ukryto kontrabandę. Sposób konstrukcji ładunku miał imitować rzeczywisty towar, co wskazuje na wysoką specjalizację grupy odpowiedzialnej za ten proceder.

Wewnątrz zabezpieczonych atrap funkcjonariusze znaleźli ponad 240 tys. paczek papierosów, które nie posiadały żadnych polskich znaków akcyzy. Szacunkowa wartość rynkowa przejętych wyrobów tytoniowych to blisko 5 mln zł. Kierowca pojazdu usłyszał już zarzut przemytu celnego, a na poczet przyszłych kar finansowych zabezpieczono od niego gotówkę w kwocie 10 350 zł.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi obecnie komórka dochodzeniowo-śledcza Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej. Całość działań nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Chełmie. Zgodnie z Kodeksem karnym skarbowym, za ten czyn sprawcy grozi wysoka grzywna do 720 stawek dziennych, kara pozbawienia wolności lub obie te sankcje jednocześnie.

To kolejna w ostatnich dniach skuteczna operacja wymierzona w nielegalny obrót wyrobami tytoniowymi na wschodniej granicy, po mniejszej skali przemycie z wykorzystaniem balonu meteorologicznego, o którym informowaliśmy na początku września. Krajowa Administracja Skarbowa wskazuje, że zwalczanie tego procederu jest priorytetem ze względu na miliardowe straty budżetu państwa oraz uderzanie w interesy uczciwych przedsiębiorców. Skuteczne uszczelnianie granicy w Dorohusku to realna ochrona polskich finansów publicznych przed zorganizowaną przestępczością gospodarczą. Każdy taki transport to wyrwa w systemie podatkowym, którą ostatecznie musieliby łatać uczciwi obywatele.

Źródło: gov.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".