Pijany Ukrainiec wyrzucony z Polski. Miał 2,5 promila i dostał 7-letni zakaz wjazdu
Funkcjonariusze Straży Granicznej w Opolu przeprowadzili skuteczną deportację 48-letniego obywatela Ukrainy, który prowadził auto w stanie skrajnego upojenia alkoholowego. Mężczyzna został pod konwojem doprowadzony do granicy i przekazany tamtejszym służbom.
Skrajną nieodpowiedzialnością i rażącym lekceważeniem polskiego prawa wykazał się 48-letni obywatel Ukrainy, który poruszał się samochodem osobowym po drogach publicznych Opola. Funkcjonariusze miejscowej Placówki Straży Granicznej zatrzymali mężczyznę po otrzymaniu informacji z Komendy Miejskiej Policji. Wynik badania trzeźwości był porażający – przeprowadzone badanie wykazało obecność blisko 2,5 promila alkoholu we krwi.
Postawa cudzoziemca została oceniona jednoznacznie jako zagrażająca bezpieczeństwu oraz ładowi i porządkowi publicznemu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Służby podkreślają, że zachowanie mężczyzny wskazuje na to, iż nie zamierza on respektować i stosować się do obowiązujących w naszym kraju przepisów. W obliczu tak poważnego naruszenia norm współżycia społecznego, reakcja państwa musiała być twarda i zdecydowana.
Decyzją Komendanta Placówki SG w Opolu wobec Ukraińca orzeczono natychmiastową deportację. Zastosowano również surowy środek zapobiegawczy w postaci zakazu powrotu na terytorium państw strefy Schengen na okres 7 lat. Realizacja wyroku nastąpiła w godzinach popołudniowych, kiedy to 48-latek został pod eskortą funkcjonariuszy doprowadzony do linii granicy i wydalony z kraju.
Problem naruszania porządku prawnego przez cudzoziemców regularnie powraca w komunikatach służb, co znajduje odzwierciedlenie w naszych wcześniejszych publikacjach, takich jak Małopolska bez pobłażania dla nielegalnych migrantów. SG zarządziła deportacje. Tylko w ciągu ostatnich 30 dni na łamach naszego serwisu opublikowaliśmy 38 artykułów dotyczących interwencji Straży Granicznej, co pokazuje skalę wyzwań, przed którymi stają funkcjonariusze chroniący polskie bezpieczeństwo.
Polska nie może być miejscem dla osób, które drwią z przepisów i zagrażają życiu obywateli na drogach. Natychmiastowe wydalenie pijanego kierowcy to jedyny właściwy sygnał, że gościnność ma swoje nieprzekraczalne granice, a bezpieczeństwo Polaków jest wartością nadrzędną.
Źródło: slaski.strazgraniczna.pl
Powiązane
- Granica i bezpieczeństwoKontrole na granicy z Litwą: Ponad 1,2 tys. osób odesłanych w ramach readmisji
- Granica i bezpieczeństwoPijany Gruzin wyrzucony z Polski. Kradł w markecie i groził ludziom
- Granica i bezpieczeństwoRaport graniczny 6.08: Błyskawiczne deportacje i kradziony luksus na celowniku
- Granica i bezpieczeństwoŚląska Straż Graniczna zatrzymała 18 cudzoziemców. Wśród nich obywatele Kolumbii i Indii
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
za moich czasów to by takiemu auto na miejscu zabrali, a nie tylko wycieczkę krajoznawczą pod granicę za nasze podatki fundowali. kto mu teraz zabroni wrócić na innym paszporcie i znowu po pijaku w kogoś wjechać?
Stanisław, optymista z Ciebie, jeśli wierzysz, że on w ogóle będzie wyrabiał nowy paszport. Przecież u nas granica jest teraz tak szczelna, że zaraz wróci piechotą przez las i jeszcze zasiłek odbierze, a Ty mu za to paliwo do tego zabranego auta opłacisz w podatkach.