NIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosówUjawniono kulisy cyberataku na polską energetykę. Uderzono w 30 obiektów OZESzwecja i Finlandia wznawiają połączenie kolejowe. Strategiczna linia po 38 latachNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosówUjawniono kulisy cyberataku na polską energetykę. Uderzono w 30 obiektów OZESzwecja i Finlandia wznawiają połączenie kolejowe. Strategiczna linia po 38 latach

Mołdawianin z zakazem wjazdu do Schengen. Straż Graniczna wydała decyzję powrotową

Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali obywatela Mołdawii, który mimo wcześniejszych problemów z prawem w Europie usiłował przebywać na terytorium Rzeczypospolitej. Mężczyzna został objęty trzyletnim zakazem wjazdu do strefy Schengen i musi niezwłocznie opuścić kraj.

Skuteczna weryfikacja obcokrajowców w międzynarodowych systemach bezpieczeństwa po raz kolejny pozwoliła wyeliminować z polskiej przestrzeni publicznej osobę niepożądaną. Podczas rutynowych sprawdzeń w bazach danych wyszło na jaw, że dane obywatela Mołdawii figurują w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS). Wpis ten jednoznacznie dotyczył odmowy wjazdu oraz pobytu na terytorium państw tworzących tę strefę.

Szczegółowe ustalenia polskich funkcjonariuszy wykazały, że cudzoziemiec nie znalazł się w rejestrach przypadkowo. Mężczyzna miał już wcześniej konflikty z prawem w jednym z państw europejskich, co stało się podstawą do objęcia go restrykcjami migracyjnymi. Polska Straż Graniczna, dbając o bezpieczeństwo wewnętrzne państwa, podjęła natychmiastowe kroki proceduralne przewidziane w takich sytuacjach.

Wobec Mołdawianina wszczęto postępowanie administracyjne, które 30 lipca 2026 roku zakończyło się wydaniem decyzji zobowiązującej go do powrotu do kraju pochodzenia. Co istotne z punktu widzenia szczelności granic, orzeczono wobec niego również zakaz ponownego wjazdu na terytorium państw strefy Schengen przez najbliższe 3 lata. Takie rygorystyczne podejście jest niezbędne, by chronić porządek prawny przed osobami ignorującymi europejskie normy.

Temat deportacji i walki z nielegalnym pobytem osób naruszających prawo regularnie powraca w naszych materiałach, czego przykładem są publikacje takie jak Recydywista z Ukrainy wyrzucony z Polski czy Raport graniczny 29.07: Koniec pobłażliwości dla recydywistów. Procedura wydania decyzji o powrocie jest standardowym narzędziem państwa, stosowanym w sytuacjach, gdy obecność cudzoziemca zagraża bezpieczeństwu lub narusza zasady ruchu osobowego, o czym informowaliśmy w raporcie o końcu pobłażliwości dla recydywistów.

Brak pobłażliwości dla osób z kryminalną przeszłością to jedyna droga do utrzymania bezpieczeństwa Polaków. Każdy taki przypadek udowadnia, że systemy nadzoru nad przepływem osób działają, a polskie służby potrafią sprawnie egzekwować prawo wobec tych, którzy liczą na bezkarność wewnątrz naszych granic. Suwerenne państwo musi mieć pełną kontrolę nad tym, kogo gości na swoim terytorium.

Źródło: strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

piotr.k77

Wreszcie ktoś tam w pilnowaniu granic zaczął sprawnie te bazy danych sprawdzać. Tylko dlaczego dostał zakaz zaledwie na trzy lata, skoro już wcześniej kręcił się po Europie z wyrokiem? Może za chwilę znowu spróbuje wjechać, tylko z innym papierem w ręku.