Mołdawianin musi opuścić Polskę. Cudzoziemiec zignorował terminy i złamał prawo
Straż Graniczna wydała decyzję o zobowiązaniu do powrotu wobec obywatela Mołdawii, który przebywał w Polsce nielegalnie. Mężczyzna próbował zalegalizować swój pobyt po terminie, co spotkało się ze stanowczą reakcją służb i półrocznym zakazem wjazdu do strefy Schengen.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Kielcach zakończyli nielegalny pobyt obywatela Mołdawii na terytorium Rzeczypospolitej. Mężczyzna wjechał do strefy Schengen pod koniec ubiegłego roku przez drogowe przejście graniczne w Rumunii, po czym udał się do Polski. Kontrola wykazała, że cudzoziemiec przestał posiadać tytuł do legalnego przebywania w naszym kraju, co uniemożliwiło mu dalszą swobodną egzystencję na koszt polskiego porządku prawnego.
Cudzoziemiec próbował ratować swoją sytuację, składając do Wojewody Świętokrzyskiego wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Zrobił to jednak w momencie, gdy jego pobyt był już bezprawny. Zgodnie z obowiązującymi procedurami administracyjnymi, wniosek złożony po wymaganym terminie nie mógł zostać merytorycznie rozpatrzony, a jedyną ścieżką pozostało wszczęcie procedury powrotowej przez formacje mundurowe.
Komendant kieleckiej placówki Straży Granicznej nie pozostawił złudzeń co do respektowania polskiej racji stanu i bezpieczeństwa granic. Wobec Mołdawianina wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu, którą uzupełniono o surową sankcję. Orzeczono zakaz ponownego wjazdu na terytorium RP oraz innych państw obszaru Schengen na okres 6 miesięcy, co ma być jasnym sygnałem, że polskie prawo nie jest jedynie sugestią dla przyjezdnych.
Sprawa ta wpisuje się w szerszy kontekst ochrony terytorium państwa przed osobami lekceważącymi procedury migracyjne, co regularnie monitorujemy na łamach naszego serwisu. Tylko w ciągu ostatnich 30 dni w tej rubryce opublikowaliśmy 25 materiałów dotyczących interwencji służb, w tym takich jak Koniec nielegalnego pobytu. Obywatel Filipin deportowany pod przymusem. Systematyczne egzekwowanie nakazów opuszczenia kraju jest niezbędnym elementem utrzymania szczelności systemu i powagi instytucji państwowych, o czym informowaliśmy przy okazji deportacji obywatela Filipin.
Skuteczne działania Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich pokazują, że każda próba obejścia przepisów prędzej czy później kończy się interwencją. Państwo polskie musi pozostać nieugięte wobec cudzoziemców, którzy przypominają sobie o istnieniu urzędów dopiero po złamaniu prawa. Bezpieczeństwo obywateli zależy od tego, czy każda osoba przebywająca w Polsce robi to zgodnie z literą prawa i pod pełną kontrolą służb.
Źródło: karpacki.strazgraniczna.pl
Powiązane
- Granica i bezpieczeństwoBydgoszcz: Straż Graniczna zatrzymała cudzoziemców. Koniec nielegalnego pobytu
- Granica i bezpieczeństwoPrzymusowy powrót przestępców: Straż Graniczna wydaliła dwóch obywateli Ukrainy
- Granica i bezpieczeństwoRaport graniczny 7.08: Rekordowe zakazy wjazdu i twarda readmisja na Litwie
- Granica i bezpieczeństwoAgresywny Ukrainiec wyrzucony z kraju. Dostał 10-letni zakaz wjazdu do Polski
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
tylko zapomnieli dopisac ze tacy goscie masowo korzystaja z luki w przepisach i zaraz wroca przez inna granice z nowym paszportem bo systemy unijne sie nie widza. kto im to niby sprawdzi na wewnetrzych granicach skoro straz stoi tylko wyrywkowo?