Koniec turystyki pod wpływem alkoholu. Gruzin wydalony z Polski z 7-letnim zakazem wjazdu
Agresywny obywatel Gruzji, który po pijanemu wszczął awanturę w pensjonacie, musi natychmiast opuścić terytorium Rzeczypospolitej. Straż Graniczna nie tylko nakazała mu powrót do kraju, ale nałożyła surowy, siedmioletni zakaz wjazdu do całej strefy Schengen.
Polska gościnność ma swoje nieprzekraczalne granice, o czym boleśnie przekonał się Gruzin udający turystę. Mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę w miejscu zakwaterowania, zakłócając porządek publiczny i nocny spoczynek innych osób. Interwencja służb 21 lipca obnażyła pełną skalę jego lekceważenia dla polskiego prawa – cudzoziemiec nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów, a sprawdzenie w bazach danych potwierdziło najgorsze przypuszczenia.
Funkcjonariusze ustalili, że napastnik przebywa w Polsce nielegalnie, a jego kartoteka obfituje w liczne naruszenia bezpieczeństwa na drogach. Cudzoziemiec dopuścił się szeregu wykroczeń, w tym kierował pojazdem po użyciu alkoholu oraz bez wymaganych uprawnień. To klasyczny przykład sytuacji, w której brak poszanowania dla zasad współżycia społecznego idzie w parze z jawnym łamaniem przepisów imigracyjnych.
Reakcja państwa polskiego była stanowcza i błyskawiczna. Jeszcze tego samego dnia Komendant Placówki Straży Granicznej w Zakopanem wydał decyzję zobowiązującą obywatela Gruzji do powrotu. Ze względu na rażące lekceważenie polskiego porządku prawnego, orzeczono zakaz ponownego wjazdu do Polski i strefy Schengen na okres 7 lat. To jasny sygnał, że osoby zagrażające bezpieczeństwu Polaków nie mają czego szukać w naszym kraju.
Zgodnie z procedurą, cudzoziemiec nie uniknie teraz odpowiedzialności i przymusowego wydalenia. Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Nowym Targu został umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Spędzi tam czas do momentu wykonania decyzji o deportacji, co gwarantuje, że nie zniknie z oczu służbom przed opuszczeniem granic państwa.
Źródło: strazgraniczna.pl
Powiązane
- Granica i bezpieczeństwoRaport graniczny 12.08: Deportacje przestępców i uderzenie w szlaki kradzionego mienia
- Granica i bezpieczeństwoBobrowniki: Straż Graniczna ratowała życie podróżnego podczas kontroli autobusu
- Granica i bezpieczeństwoBiałorusin wpadł w Słubicach z transportem kradzionych rowerów. Czeka go deportacja
- Granica i bezpieczeństwoRecydywista z Ukrainy wydalony z Polski. Atakował policjantów i kradł
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
u nas pod zakopanem co noc to samo tylko nikt ich nie wywala bo sie boja ze turystow braknie. a ile takich jeszcze siedzi po lasach bez zadnych papierow to nawet straz graniczna nie wie i pewnie wiedziec nie chce. to co oni te 7 lat beda go pilnowac zeby nie wrocil bokiem przez granice?