NIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosówUjawniono kulisy cyberataku na polską energetykę. Uderzono w 30 obiektów OZESzwecja i Finlandia wznawiają połączenie kolejowe. Strategiczna linia po 38 latachNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosówUjawniono kulisy cyberataku na polską energetykę. Uderzono w 30 obiektów OZESzwecja i Finlandia wznawiają połączenie kolejowe. Strategiczna linia po 38 latach

Gruzińscy przestępcy deportowani z Łodzi. Stanowcza akcja Straży Granicznej

Siedmiu obywateli Gruzji, którzy zagrażali bezpieczeństwu państwa i łamali polskie prawo, zostało przymusowo odesłanych do kraju pochodzenia. Wśród deportowanych znaleźli się m.in. organizatorzy nielegalnej migracji oraz sprawcy kradzieży i wykroczeń drogowych.

Służby graniczne przeprowadziły skuteczną operację usuwania z terytorium Rzeczypospolitej cudzoziemców, których obecność w Polsce była nie do zaakceptowania z punktu widzenia ochrony porządku publicznego. Z lotniska w Łodzi odesłano łącznie 11 osób, przy czym wobec 7 z nich zastosowano procedurę przymusową ze względów bezpieczeństwa. To jasny sygnał, że polska gościnność kończy się tam, gdzie zaczyna się jawne lekceważenie prawa i suwerenności naszych granic.

Lista przewinień, jakich dopuścili się deportowani Gruzini, jest długa i obciążająca. Cudzoziemcy brali udział w kradzieżach, prowadzili pojazdy po spożyciu alkoholu oraz bez uprawnień, a niektórzy z nich organizowali nielegalne przekraczanie polskiej granicy dla obywateli Afganistanu. Jeden z mężczyzn próbował oszukać system, zmieniając dane osobowe, by podstępem przekroczyć linię graniczną, co stanowi bezpośrednie uderzenie w procedury bezpieczeństwa państwowego.

Operacja została zrealizowana pod koniec lipca 2026 roku w formule Collecting Return Operation (CRO), co wymagało ścisłej koordynacji międzynarodowej. Za przygotowanie działań po stronie polskiej odpowiadali funkcjonariusze Centrum Operacji Powrotowych Straży Granicznej, natomiast samą eskortę w drodze do kraju docelowego zapewniły służby gruzińskie. Całość przedsięwzięcia odbyła się we współpracy ze stroną niemiecką, co pokazuje sprawność operacyjną w ramach europejskich mechanizmów powrotowych.

Temat bezwzględnego egzekwowania nakazów opuszczenia kraju regularnie gości na naszych łamach, co potwierdza m.in. materiał Raport graniczny 29.07: Koniec pobłażliwości dla recydywistów i ignorowania nakazów. W serwisie PrawicaPolska.pl tylko w ostatnich 30 dniach opublikowaliśmy 22 artykuły dokumentujące podobne interwencje. Procedura deportacyjna, realizowana po prawomocnych decyzjach administracyjnych, jest standardowym narzędziem państwa dbającego o to, by osoby naruszające prawo nie pozostawały bezkarnie na jego terytorium, co szczegółowo opisywaliśmy w raporcie o końcu pobłażliwości dla recydywistów.

Polska nie może być azylem dla przestępców i handlarzy ludźmi ukrywających się pod płaszczykiem migracji zarobkowej. Skuteczne odesłanie grupy deportowanych z Łodzi to sukces funkcjonariuszy, którzy codziennie pilnują, by system kontroli granic nie był jedynie teoretyczny. Każdy cudzoziemiec wykorzystujący podstęp do zmiany tożsamości musi liczyć się z tym, że jego pobyt w Polsce zakończy się przymusowym doprowadzeniem do samolotu pod eskortą mundurowych.

Źródło: strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (2)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

grzesiek_z_firmy

no i w końcu biorą się za nich na poważnie bo już lódzie zaczęli tracić cierpliwość. ciekawe tylko na jak długo im te zakazy wjazdu dadzą bo zaraz pewnie znowu tu wróca inną drogą?

prawnik_z_lodzi

Właśnie o to chodzi, że teraz procedury są o wiele szczelniejsze i takie wywożenie samolotem to nie jest zabawa w chowanego. Dobrze, że służby czyszczą miasto z takich gagatków, bo bezpieczeństwo jest ważniejsze niż czyjeś poczucie komfortu. Czy u nas w końcu zacznie się wywalać każdego, kto choć raz złamie przepisy drogowe pod wpływem, czy dalej będziemy się z nimi cackać?