Degradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnychTego dnia w historii Polski: 13 sierpnia. Bój o Radzymin i początek przełomu w wojnie 1920 rokuNiemiecka gospodarka w zapaści. AfD chce powrotu do rosyjskich surowcówDegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnychTego dnia w historii Polski: 13 sierpnia. Bój o Radzymin i początek przełomu w wojnie 1920 rokuNiemiecka gospodarka w zapaści. AfD chce powrotu do rosyjskich surowców

Bezledy: Skradziona Yamaha w rękach Straży Granicznej. Złodziej tłumaczył się nawigacją

Funkcjonariusze Straży Granicznej z Bezled odzyskali motocykl marki Yamaha, który figurował w bazach danych jako skradziony na terytorium Holandii. Kierowca jednośladu, który pojawił się na przejściu granicznym bez dokumentów i uprawnień, twierdził, że na posterunek trafił przez pomyłkę nawigacji.

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Bezledach udaremnili próbę wywiezienia z kraju mienia pochodzącego z przestępstwa. 4 sierpnia na pierwszym posterunku drogowego przejścia granicznego pojawił się motocyklista, którego zachowanie i brak dokumentów natychmiast wzbudziły czujność mundurowych. Po sprawdzeniu pojazdu w dostępnych systemach informatycznych okazało się, że jednoślad został skradziony na terytorium Holandii.

Mężczyzna kierujący Yamahą próbował przekonać strażników, że jego obecność na granicy jest wynikiem błędu technologii. Stwierdził, że znalazł się tu przez przypadek, bo tak go pokierowała nawigacja. Szybka weryfikacja wykazała jednak szereg rażących naruszeń prawa, które wykluczały wersję o niefortunnym podróżniku. Kierujący pojazdem nie posiadał prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego ani obowiązkowej polisy OC.

Zatrzymany motocykl na holenderskich numerach rejestracyjnych został zabezpieczony przez funkcjonariuszy z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej. Służby oszacowały wartość odzyskanego mienia na 15 tys. zł. Sprawa ma charakter rozwojowy, a pojazd nie trafi w ręce pasera dzięki rutynowej kontroli na polskiej rubieży, która po raz kolejny okazała się skuteczną barierą dla przestępczości transgranicznej.

To kolejna interwencja Straży Granicznej w ostatnich dniach, która potwierdza konieczność utrzymywania wysokiej czujności na przejściach granicznych. Tematyka skutecznych działań służb wobec osób naruszających porządek prawny regularnie powraca w naszych materiałach, czego przykładem są relacje dotyczące zatrzymań cudzoziemców w powiecie myszkowskim czy oszustw wizowych w Olszynie. W ciągu ostatniego miesiąca na łamach naszego serwisu opublikowaliśmy 39 artykułów dokumentujących twardą postawę SG wobec bezprawia.

Skuteczność polskich służb w wyłapywaniu skradzionego mienia to jasny sygnał dla przestępców, że polska granica nie jest drogą wolną od kontroli. Profesjonalizm funkcjonariuszy z Bezled pozwolił na odzyskanie własności obywatela UE i uniemożliwił dalszą jazdę kierowcy stanowiącemu realne zagrożenie na drodze.

Źródło: wm.strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (2)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

waldek.bartoszyce

u nas w gminie to samo, po nocy latają takimi bez blach i nikt ich nie goni, póki się o granicę nie rozbiją. ciekawe ile takich 'pomyłek' przejeżdża codziennie jak akurat nikt nie patrzy na ręce

grzegorz.p84

skoro on nie miał żadnych dokumentów ani prawka, to jak on w ogóle przejechał przez pół europy z tej holandii aż pod naszą granicę. ktoś mi wytłumaczy czy u nas na drogach w ogóle istnieją jeszcze jakieś patrole, czy policja pilnuje tylko fotoradarów pod miastem?