Nawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywnośćPrzełom w Lubiatowie: Polskie firmy wchodzą na plac budowy pierwszej elektrowni jądrowejGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premieraRosja tworzy „ukraińską brygadę Specnazu”. Jeńcy wojenni zmuszani do walki?Ekshumacje i archiwa tematami rozmów we Lwowie. Marcin Bosacki spotkał się z Iryną WereszczukNawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywnośćPrzełom w Lubiatowie: Polskie firmy wchodzą na plac budowy pierwszej elektrowni jądrowejGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premieraRosja tworzy „ukraińską brygadę Specnazu”. Jeńcy wojenni zmuszani do walki?Ekshumacje i archiwa tematami rozmów we Lwowie. Marcin Bosacki spotkał się z Iryną Wereszczuk

Bezledy: Przemytniczy fortel na granicy udaremniony przez Straż Graniczną

Funkcjonariusze Straży Granicznej w Bezledach zatrzymali kierowcę, który posłużył się sfałszowanym dowodem rejestracyjnym, by nielegalnie przewieźć przez granicę nadmiar pasażerów.

Czujność polskich służb ponownie zapobiegła łamaniu prawa na odcinku granicy zewnętrznej. Podczas kontroli wjazdowej do Polski na przejściu w Bezledach, 36-letni kierowca Mercedesa przedstawił dokumenty, które wzbudziły natychmiastowe podejrzenia funkcjonariuszy. W pojeździe znajdowało się 7 osób, co jak się okazało, wykraczało poza dopuszczalne normy techniczne i prawne dla tego konkretnego auta.

Szczegółowa weryfikacja dowodu rejestracyjnego wykazała prymitywną, lecz groźną ingerencję w treść dokumentu. Funkcjonariusze stwierdzili, że w polu określającym liczbę osób uprawnionych do podróży, oryginalna cyfra 6 została przerobiona na 8. Fałszerstwo miało na celu zalegalizowanie przewozu większej liczby pasażerów, niż przewidział producent i polskie przepisy rejestracyjne.

Sprawca oszustwa dokumentowego nie uniknął odpowiedzialności karnej za próbę wprowadzenia w błąd organów kontrolnych. 36-latek usłyszał zarzut posłużenia się sfałszowanym dokumentem, a twarda reakcja służb zakończyła się dla niego grzywną w wysokości 4 tys. zł. To jasny sygnał, że polska granica pozostaje szczelna, a wszelkie próby omijania procedur bezpieczeństwa będą surowo karane.

Zgodnie z polskim Kodeksem karnym, użycie przerobionego dokumentu jako autentycznego jest przestępstwem, które w trybie procesowym kończy się wyrokiem skazującym lub dobrowolnym poddaniem się karze. Skuteczność Straży Granicznej w wykrywaniu takich nadużyć ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz porządku publicznego w strefie przygranicznej.

Źródło: wm.strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

krzysiek_transport

no brawo wielki sukces ze zlapali chlopa co wiozl jedna osobe za duzo a ciekawe ilu prawdziwych przestepcow przejezdza tam dziennie bokiem jak straz sie zajmuje takimi bzdurami?