573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzieniaEnergetyczny przełom na Mazurach. Jest decyzja dla stacji Norki w projekcie Harmony Link573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzieniaEnergetyczny przełom na Mazurach. Jest decyzja dla stacji Norki w projekcie Harmony Link

Algierczyk skazany za drogowe piractwo musi opuścić Polskę. Dostał zakaz wjazdu do Schengen

Funkcjonariusze Straży Granicznej w Krakowie zatrzymali 25-letniego obywatela Algierii bezpośrednio po opuszczeniu przez niego zakładu karnego. Mężczyzna, który odbywał karę za przestępstwa drogowe, przebywał w Polsce nielegalnie i nie posiadał żadnych dokumentów tożsamości.

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Krakowie przeprowadzili 1 września 2026 r. kontrolę legalności pobytu wobec 25-letniego Algierczyka, który właśnie zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności. Mężczyzna trafił za kraty za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz prowadzenie pojazdu bez uprawnień, co stanowi naruszenie przepisów Kodeksu wykroczeń. Po wyjściu z więzienia okazało się, że cudzoziemiec nie tylko łamał prawo na drogach, ale w ogóle nie powinien znajdować się na terytorium Rzeczypospolitej.

Podczas interwencji cudzoziemiec nie był w stanie okazać żadnych dokumentów potwierdzających jego tożsamość. Pogranicznicy musieli polegać na jego ustnych oświadczeniach, które następnie weryfikowano w systemach teleinformatycznych Straży Granicznej. Ustalono, że mężczyzna przyleciał do Polski samolotem z Hiszpanii jeszcze w połowie lipca 2024 roku, jednak od tego czasu nie zdołał skutecznie zalegalizować swojego pobytu.

Choć Algierczyk złożył wcześniej wniosek do Wojewody Pomorskiego o zezwolenie na pobyt czasowy, jego sprawa nie posunęła się naprzód, gdyż wniosek pozostawiono bez rozpoznania. Mężczyzna zaniechał dalszych starań o uzyskanie dokumentów uprawniających go do przebywania w Polsce. W związku z jawnym naruszeniem przepisów, Komendant Placówki SG w Krakowie wszczął procedurę administracyjną zmierzającą do wydalenia cudzoziemca z kraju.

Finałem postępowania jest decyzja o zobowiązaniu obywatela Algierii do powrotu. Dodatkowo orzeczono wobec niego zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz państw strefy Schengen na okres 2 lat. To kolejny w ostatnich dniach przypadek zdecydowanej reakcji służb wobec obcokrajowców łamiących prawo drogowe, po sprawie pijanych kierowców z Ukrainy czy zatrzymaniu pijanego Kolumbijczyka bez uprawnień w Międzyrzecu. Państwo musi egzekwować prawo wobec osób, które pobyt w Polsce traktują jako okazję do lekceważenia bezpieczeństwa obywateli.

Zgodnie z polskim systemem prawnym, po wydaniu decyzji o zobowiązaniu do powrotu przez organy Straży Granicznej, cudzoziemcowi przysługuje prawo do odwołania się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Jeśli decyzja staje się ostateczna, jej wykonanie spoczywa na barkach państwa, które musi zapewnić skuteczną deportację osoby zagrażającej porządkowi publicznemu. Polska granica i bezpieczeństwo na drogach wymagają twardej egzekucji przepisów, bez taryfy ulgowej dla nielegalnych przybyszów.

Źródło: strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".