Zapaść polskiego przemysłu pogłębia się. PMI w dół, firmy tną zatrudnienie
Polski sektor wytwórczy pogrąża się w regresie, a wskaźnik PMI spadł w sierpniu do poziomu 48,3 pkt., drastycznie mijając się z rynkowymi prognozami ożywienia. Jak informuje serwis Bankier.pl, to już szesnasty miesiąc z rzędu, w którym krajowa produkcja znajduje się pod kreską.
Sierpniowy odczyt wskaźnika PMI na poziomie 48,3 pkt. okazał się bolesnym zderzeniem z rzeczywistością dla analityków, którzy spodziewali się wyniku bliskiego granicy 50 pkt. Podczas gdy strefa euro notuje sygnały ożywienia w przemyśle i usługach, polscy producenci raportują szybsze tempo spadku produkcji oraz nowych zamówień. Sytuację pogarszają największe od ponad czterech lat opóźnienia w łańcuchach dostaw, co bezpośrednio uderza w płynność procesów wytwórczych w kraju.
Kryzys uderza bezpośrednio w pracowników oraz stabilność finansową przedsiębiorstw. Firmy, reagując na kurczącą się liczbę zleceń, zmuszone są do redukcji zatrudnienia oraz ograniczania aktywności zakupowej. Mimo spadku popytu, wzrosły zapasy wyrobów gotowych, co świadczy o trudnościach ze zbytem towarów, które już zjechały z linii montażowych. Przedsiębiorcy znajdują się w kleszczach: z jednej strony rosną koszty produkcji, z drugiej – próby ratowania sprzedaży zmuszają ich do hamowania cen wyrobów gotowych kosztem własnych marż.
Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence, wskazuje na niepokojący powrót presji inflacyjnej wewnątrz fabryk. Zauważył on, że odzwierciedlając zakłócenia w łańcuchach dostaw i niedobory surowców, inflacja kosztów produkcji wzrosła po raz pierwszy od czterech miesięcy i w dodatku powyżej średniej długoterminowej. Takie dane potwierdzają, że walka z drożyzną na etapie wytwarzania wciąż nie jest wygrana, co w dłuższej perspektywie musi odbić się na portfelach konsumentów.
Obraz polskiej gospodarki staje się coraz bardziej ponury, gdy zestawimy te dane z działaniami fiskalnymi państwa. Podczas gdy przemysł walczy o przetrwanie w 16. miesiącu regresu, rząd uderza w duże firmy wyższym podatkiem CIT, o czym informowaliśmy na łamach PrawicaPolska.pl. Zamiast impulsu rozwojowego, rodzimy biznes otrzymuje dodatkowe obciążenia w momencie, gdy jedynie przez 3 z ostatnich 52 miesięcy udało się przekroczyć próg wzrostu. Bez radykalnej zmiany kursu i zdjęcia fiskalnego kagańca, polska produkcja pozostanie w ogonie europejskiego ożywienia.
Sytuacja jest tym trudniejsza, że polski przemysł traci dystans do zachodnich sąsiadów, mimo poprawy prognoz na nadchodzący rok. Państwo zawodzi w kluczowym obszarze tworzenia warunków do stabilnego wzrostu, skupiając się na drenażu kapitału zamiast na wspieraniu konkurencyjności. Jeśli Warszawa nie zacznie realnie walczyć o interes polskich producentów, ożywienie w strefie euro obejdzie nas szerokim łukiem.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- GospodarkaFed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent
- GospodarkaMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładu
- GospodarkaIntermodal napędza polską kolej. Rekordowy udział w rynku towarowym
- Gospodarka490 miliardów złotych strat. GUS podliczył gigantyczny koszt wojny dla Polski
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".