WIG20 przebił historyczny szczyt z 2007 roku. Kryptowaluty i złoto w natarciu
Indeks WIG20 przełamał wreszcie swój historyczny szczyt z października 2007 roku, ustanawiając nowe maksima po niemal 19 latach oczekiwania. Jak informuje Bankier.pl, wakacyjny rajd na rynkach przyniósł rekordowe stopy zwrotu, napędzane hossą AI, powrotem apetytu na kryptowaluty oraz wzrostem cen złota.
Warszawska giełda odnotowała historyczny moment, zamykając wieloletni okres marazmu flagowego indeksu polskich spółek. Przełamanie bariery z 2007 roku zbiegło się z gwałtownym odbiciem na rynku walut cyfrowych oraz rosnącą presją na ceny surowców energetycznych. Jak podaje Bankier.pl, sytuację na rynkach determinowały nie tylko fundamenty technologiczne, ale również napięta sytuacja geopolityczna, w tym ataki USA na obiekty w Iranie oraz wizyta szefa CIA w Moskwie, co podbiło oczekiwania inflacyjne.
Bezapelacyjnym liderem wakacyjnego etapu Portfela Gwiazd został Jarosław Fuchs, który dzięki agresywnemu koszykowi kryptowalutowemu osiągnął wynik na poziomie 34,0%. Ekspert postawił na Bitcoina (+34,8%) oraz XRP (+33,3%), wykazując się żelazną konsekwencją po trudniejszym pierwszym półroczu. Na podium znaleźli się również Piotr Kuczyński (11,5% zysku), który zarobił m.in. na trafionej krótkiej pozycji na sektor półprzewodników, oraz Kamil Gemra (11,0%), który postawił wyłącznie na akcje Benefit Systems.
| Uczestnik | Stopa zwrotu |
|---|---|
| prof. Krzysztof Borowski | 106,1% |
| Albert Rokicki | 51,7% |
| Marcin Matern | 47,0% |
| Sebastian Buczek | 32,7% |
Źródło: Bankier.pl
Mimo wakacyjnych przetasowań, pozycja lidera w klasyfikacji generalnej pozostaje niezagrożona. Na czele rankingu narastająco od początku roku znajduje się prof. Krzysztof Borowski z SGH w Warszawie, który wypracował stopę zwrotu rzędu 106,1%. Za jego plecami plasują się Albert Rokicki z wynikiem 51,7% oraz Marcin Matern, który po udanym lecie legitymuje się zyskiem na poziomie 47,0%. Wyniki te pokazują, że polski kapitał potrafi skutecznie nawigować w otoczeniu globalnej niepewności.
Hossa na GPW i rekordowe wyniki ekspertów stanowią istotny sygnał dla rodzimego rynku, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych doniesień o historycznej wycenie państwowego pakietu akcji Orlenu. Choć globalny sektor technologiczny mierzył się w lipcu z bolesną przeceną chipów, polskie blue chipy i selektywne podejście do aktywów cyfrowych pozwoliły inwestorom na realną ochronę kapitału przed inflacją. W obliczu jastrzębiej polityki banków centralnych i braku obniżek stóp procentowych, polska giełda staje się kluczowym polem walki o realną wartość oszczędności.
Sukcesy na parkiecie nie zmieniają faktu, że polska gospodarka musi mierzyć się z rosnącą presją kosztową, wynikającą z napięć na Bliskim Wschodzie i Ukrainie. Powrót niepokojów natychmiast wywarł presję na ceny ropy, co oddala wizję łagodzenia polityki pieniężnej przez NBP. Silne państwo wymaga silnego rynku kapitałowego, a obecne rekordy WIG20 to dopiero odrobienie strat z minionych dwóch dekad.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- GospodarkaFed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent
- GospodarkaMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładu
- GospodarkaIntermodal napędza polską kolej. Rekordowy udział w rynku towarowym
- Gospodarka490 miliardów złotych strat. GUS podliczył gigantyczny koszt wojny dla Polski
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".