Szwedzki gigant przejmuje polskie przedszkola. Academedia wchodzi na rynek Kids & Co.
Szwedzki koncern Academedia przejął polską sieć Kids & Co., stając się właścicielem 34 placówek edukacyjnych opiekujących się 3 tysiącami dzieci. Transakcja obejmuje zakup wszystkich udziałów w firmie, która we wrześniu planuje otwarcie swojej pierwszej szkoły podstawowej w Warszawie.
Jak informuje serwis Bankier.pl, szwedzki gigant edukacyjny Academedia sfinalizował umowę nabycia wszystkich udziałów w polskiej sieci Kids & Co. Przejęcie 34 przedszkoli to element szerszej ekspansji zagranicznej koncernu, który dotychczas inwestował już w Norwegii, Niemczech oraz Holandii. Polska z populacją 1,8 mln dzieci poniżej piątego roku życia jest postrzegana przez Szwedów jako perspektywiczny, czwarty co do wielkości rynek przedszkolny w Unii Europejskiej.
Dzięki przejęciu czynimy ważny krok w naszej strategii rozwoju międzynarodowego
Kristofer Hammar, szef działu przedszkoli w Academedii
Decyzja o wejściu do Polski zapadła w cieniu poważnych kontrowersji, jakie prywatne szkolnictwo budzi w samej Szwecji. Tamtejsza debata polityczna przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi koncentruje się na ograniczeniu lub całkowitym zakazie prowadzenia szkół przez podmioty prywatne. Media w Szwecji donosiły o generowaniu ogromnych zysków kosztem oszczędności na uczniach oraz zjawisku zawyżania ocen przez nauczycieli w placówkach komercyjnych.
Dla szwedzkiego koncernu polski rynek to bezpieczna przystań i sposób na dywersyfikację biznesu w obliczu niepewności w kraju macierzystym. Academedia w swoim oświadczeniu wprost wskazuje na korzystne ramy regulacyjne w Polsce oraz rosnącą siłę nabywczą polskich gospodarstw domowych jako czynniki sprzyjające rozwojowi sektora prywatnej edukacji. Firma zamierza kontynuować rozwój Kids & Co., która od 2006 roku budowała swoją pozycję w segmencie opieki nad dziećmi w wieku do 6 lat.
Podczas gdy polskie firmy, jak opisywany przez nas Chrobry, planują miliardowe inwestycje w rodzimych czempionów technologicznych, kluczowe sektory usług społecznych stają się celem przejęć przez kapitał zagraniczny uciekający przed problemami u siebie. Wyprzedaż infrastruktury edukacyjnej zagranicznym molochom to sygnał, że polski rynek jest rentowny, ale zyski z czesnego polskich rodziców będą transferowane na północ. Państwo powinno pilnie obserwować, czy szwedzkie standardy „oszczędności na uczniu” nie zostaną przeszczepione nad Wisłę wraz z kapitałem.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- GospodarkaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarów
- GospodarkaA4 Katowice–Kraków bez opłat od 16 marca 2027 roku
- GospodarkaMinisterstwo Sprawiedliwości rozmawia o szarej strefie na rynku kredytów konsumenckich
- Gospodarka41. Skoordynowany Tydzień Kontroli ECR EGTC trwa w 11 państwach, także w Polsce
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
U mnie w Łodzi to samo, wykupują po cichu co się da i zaraz będziemy płacić za opiekę jak za zboże. Skoro w Szwecji ich rząd bierze pod lupę, to dlaczego my wpuszczamy ich tutaj z otwartymi ramionami? Czekam tylko, aż zaczną nam narzucać te swoje postępowe standardy wychowania, ciekawe czy wtedy też będziecie tacy zadowoleni.
Słusznie Pan zauważył te kontrole w Szwecji, bo nikt za darmo takich pieniędzy nie wykłada. Tylko co nam po tym, skoro nasze państwo kompletnie odpuściło temat i woli, żeby to prywaciarz brał odpowiedzialność za dzieciaki? Zaraz się okaże, że szwedzki model to u nas tylko szwedzkie ceny, a jakość zostanie taka sama jak w publicznych. Ktoś w ogóle sprawdza, jaki kapitał stoi za tymi funduszami, czy po prostu cieszymy się z każdej złotówki z zachodu?