Viktor Orban w strukturach FIFA? Sensacyjne doniesienia o przyszłości byłego premieraProdukty z żydowskich osiedli zalewają Europę. Raport ujawnia mechanizm omijania kontroliNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosówViktor Orban w strukturach FIFA? Sensacyjne doniesienia o przyszłości byłego premieraProdukty z żydowskich osiedli zalewają Europę. Raport ujawnia mechanizm omijania kontroliNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosów

Skradzione rowery na granicy. Niemiecki kurier w rękach Straży Granicznej

Funkcjonariusze Straży Granicznej udaremnili przemyt 41 rowerów o wartości blisko 170 tysięcy złotych, które próbowano wwieźć do Polski przez Słubice. Za kierownicą dostawczego opla siedział 23-letni obywatel Niemiec, który usłyszał już zarzuty paserstwa.

Skuteczność tymczasowych kontroli granicznych po raz kolejny przełożyła się na konkretne uderzenie w przestępczość transgraniczną. 20 lipca funkcjonariusze w Słubicach zatrzymali do kontroli pojazd marki Opel, w którego przestrzeni ładunkowej ukryto 41 jednośladów różnych marek. Choć kierowca przekonywał, że transportuje sprzęt do Polski w celach serwisowych, czujność pograniczników szybko obaliła tę linię obrony.

Weryfikacja numerów identyfikacyjnych w policyjnych bazach danych nie pozostawiła złudzeń – część przewożonego towaru figurowała jako mienie skradzione na terytorium Niemiec. Szybka i profesjonalna reakcja polskich służb pozwoliła na zabezpieczenie mienia o łącznej wartości około 170 tys. zł, które zamiast do rzekomego serwisu, trafiło do policyjnego depozytu.

Młody obywatel Niemiec został zatrzymany i przekazany w ręce słubickiej policji, gdzie usłyszał prokuratorskie zarzuty. Za paserstwo, zgodnie z polskim Kodeksem karnym, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy sprawdzają obecnie pochodzenie pozostałych rowerów, co do których zachodzi podejrzenie, że również mogą pochodzić z kradzieży.

Ta interwencja to jaskrawy przykład, jak niezbędna jest twarda kontrola na odcinkach granicznych, by Polska nie stała się bazą przerzutową dla paserów i złodziei z zachodu. Silne i sprawne państwo musi potrafić skutecznie filtrować ruch kołowy, eliminując z naszych dróg osoby żerujące na cudzej własności pod płaszczykiem europejskiej swobody przemieszczania się.

Źródło: strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".