Oszczędnościowe Konta Inwestycyjne: Nowy instrument ma wspierać polskie firmy
Ustawodawca przygotował Oszczędnościowe Konta Inwestycyjne (OKI), które mają stać się nowym filarem krajowego rynku kapitałowego. Choć mechanizm promuje polskie aktywa, eksperci wskazują na ryzyko podatkowe przy wyższych kwotach i stratach portfela.
Jak informuje serwis Bankier.pl, ustawa wprowadzająca Oszczędnościowe Konta Inwestycyjne (OKI) została już uchwalona przez parlament i obecnie oczekuje na decyzję Prezydenta RP. Nowe rozwiązanie ma wejść w życie z początkiem 2027 roku, oferując inwestorom preferencyjne zasady opodatkowania. Według analizy Grzegorza Gawkowskiego z Biura Maklerskiego Banku Millennium, pierwszym efektem OKI będzie przede wszystkim migracja już istniejących oszczędności z tradycyjnych rachunków, lokat oraz funduszy, co pozwoli inwestorom na zmianę „opakowania” podatkowego posiadanego już kapitału.
W przypadku OKI trzeba pamiętać, że po przekroczeniu limitu 100 tys. zł, podatek od aktywów zapłacimy również w roku, w którym nasz portfel przyniesie stratę, co jest jedną z najczęściej przytaczanych wad tej konstrukcji.
Grzegorz Gawkowski, analityk Biura Maklerskiego Banku Millennium
Konstrukcja OKI zakłada zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych do limitu 100 tys. zł, jednak powyżej tej kwoty pojawia się coroczny podatek od aktywów. Na rok 2027 stawkę tę ustalono na poziomie 0,85%, co budzi wątpliwości analityków ze względu na brak spójności z docelowym mechanizmem rynkowym. Od 2028 roku danina ta ma być bowiem ściśle powiązana z polityką monetarną i wynosić 19% wartości stopy referencyjnej NBP. Im niższe będą stopy procentowe w Polsce, tym większą korzyść odniosą użytkownicy nowych kont względem klasycznego podatku Belki.
System OKI został zaprojektowany z myślą o wzmocnieniu suwerenności finansowej i wsparciu rodzimej gospodarki poprzez wyraźne uprzywilejowanie krajowych aktywów. Choć ogranicza to budowę portfeli globalnych, stwarza szansę na zwiększenie podaży kapitału dla polskich przedsiębiorstw notowanych na warszawskiej giełdzie. Rozwiązanie to niesie jednak ryzyka: po przekroczeniu progu 100 tys. zł inwestor zapłaci podatek od posiadanych środków nawet w roku, w którym jego portfel odnotuje stratę. Dodatkowo ustawodawca nie przewidział waloryzacji limitów przez pierwsze trzy lata, co przy inflacji osłabi realną wartość ulgi.
Z perspektywy państwowej racji stanu, sukces OKI nie będzie mierzony samym przepływem środków z lokat, ale przyciągnięciem kapitału, który dotychczas pozostawał poza rynkiem. Tematyka edukacji finansowej i błędów początkujących graczy regularnie pojawia się w naszych materiałach, co potwierdza potrzebę tworzenia przejrzystych narzędzi budowania oszczędności. Silna giełda zasilana polskim kapitałem to fundament sprawnego państwa, o ile mechanizmy podatkowe nie będą karać za okresowe spadki koniunktury.
Inwestowanie w polskie firmy to patriotyczny obowiązek, który dzięki OKI zyskuje konkretny wymiar finansowy dla portfeli do 100 tys. zł. Państwo musi jednak dbać o przewidywalność prawa, by podatkowe pułapki nie zniechęciły obywateli do budowania narodowego kapitału.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- GospodarkaGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasów
- GospodarkaBenefit Systems przejmuje sieć Bella Line: Spółka podwaja obecność w regionie
- GospodarkaNamsen przejmuje pełną kontrolę nad Kernelem. Wykup ponad 14 mln akcji
- GospodarkaDM BOŚ drastycznie tnie cenę docelową Selvity. Prognozy zysków w dół o 32 proc.
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".