Donald Trump blokuje ukraińską produkcję Patriotów. Zełenski mówi o ogromnym wyzwaniuWall Street rośnie dzięki sztucznej inteligencji mimo wysokiej inflacji w USADegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnychDonald Trump blokuje ukraińską produkcję Patriotów. Zełenski mówi o ogromnym wyzwaniuWall Street rośnie dzięki sztucznej inteligencji mimo wysokiej inflacji w USADegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnych

Niemiecka sieć Depot bankrutuje. Chińska ekspansja i kryzys niszczą handel u sąsiadów

Kultowa marka Depot, ikona niemieckiego handlu artykułami wyposażenia wnętrz, ogłosiła upadłość po raz drugi w ciągu zaledwie dwóch lat. Dramatyczna sytuacja finansowa zmusza właściciela do likwidacji ponad stu sklepów i masowych zwolnień pracowników.

Jak informuje serwis Bankier.pl, niemiecka sieć Depot nie jest w stanie udźwignąć kosztów prowadzenia działalności i uregulować bieżących zobowiązań wobec załogi. Właściciel firmy, Christian Gries, przyznał otwarcie, że przedsiębiorstwo nie dysponuje środkami na wypłaty za sierpień, a lipcowe wynagrodzenia zostały sfinansowane jedynie dzięki wsparciu państwowego funduszu dla niewypłacalnych firm. Skala upadku jest porażająca – plan restrukturyzacji zakłada zamknięcie 105 ze 155 istniejących placówek, co oznacza redukcję firmy do zaledwie 10 proc. zasobów, jakimi dysponowała jeszcze pod koniec 2021 roku.

Firma nie jest w stanie utrzymać takiego zatrudnienia

Christian Gries, właściciel Depot

Proces wygaszania działalności wiąże się z bolesną redukcją personelu. Pracę straci 330 osób, z czego 220 to pracownicy likwidowanych sklepów, a 110 to kadra administracyjna i terenowa. To kolejna fala cięć w tej firmie – poprzednia restrukturyzacja z 2024 roku pochłonęła 2 tysiące etatów i 250 placówek, jednak, jak widać, nie zdołała uratować marki przed ostatecznym krachem. Firma nie jest w stanie utrzymać takiego zatrudnienia – podkreślił Christian Gries w komunikacie cytowanym przez media.

Przyczyny upadku marki, której historia sięga 1948 roku, są jasnym sygnałem ostrzegawczym dla europejskiego handlu. Depot przegrał walkę z agresywną ekspansją chińskich platform sprzedażowych, takich jak Temu czy Shein, które zalewają rynek tanimi produktami omijającymi tradycyjne łańcuchy dostaw. Dodatkowo niepewna sytuacja geopolityczna sprawiła, że niemieccy konsumenci zaczęli rzadziej sięgać po dobra opcjonalne, takie jak dekoracje czy rzeźby, skupiając się na wydatkach pierwszej potrzeby.

Sytuacja u naszego zachodniego sąsiada pokazuje, przed jakimi wyzwaniami staje tradycyjny model biznesowy w obliczu rosnących kosztów i nieuczciwej konkurencji spoza kontynentu. W serwisie PrawicaPolska.pl regularnie analizujemy kondycję europejskiego rynku i zagrożenia dla stabilności gospodarczej, o czym świadczą nasze wcześniejsze materiały dotyczące kryzysów w wielkich imperiach handlowych czy wstrząsów na rynkach luksusu. Upadek Depot to dowód na to, że nawet dekady tradycji nie chronią przed skutkami ideologicznego i gospodarczego osłabienia europejskiego popytu.

Problemy niemieckiego handlu stacjonarnego to przestroga dla całego regionu przed nadmiernym otwarciem rynku na dumpingowe praktyki z Azji. Brak skutecznej ochrony własnych wytwórców i sprzedawców prowadzi do degradacji rodzimego kapitału i utraty tysięcy miejsc pracy. Silne państwo musi potrafić chronić swój rynek wewnętrzny przed zewnętrznym dyktatem cenowym, który niszczy lokalną przedsiębiorczość.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".