Masowe zwolnienia w Nordea Bank. Redukcje dotknęły oddziały w Polsce
Fiński gigant finansowy Nordea Bank rozpoczął proces grupowych zwolnień, które obejmą 1,5 tys. pracowników w całej grupie. Jak informuje serwis Bankier.pl, fala cięć dotarła już do Polski, gdzie w łódzkim oddziale pierwsi zatrudnieni stracili pracę.
Fińska centrala Nordea Bank realizuje plan drastycznych oszczędności, który zakłada likwidację 1,5 tys. etatów w latach 2026–2027. Instytucja argumentuje tę decyzję koniecznością optymalizacji kosztów oraz rozwojem technologii sztucznej inteligencji. Operacja ta ma kosztować bank 190 mln euro, jednak docelowo generować oszczędności rzędu 150 mln euro rocznie. To kolejna odsłona korporacyjnej strategii przedkładającej algorytmy nad kapitał ludzki.
W Polsce Nordea Bank ABP S.A. zatrudnia około 6 tys. osób, z czego połowa pracuje w Łodzi, będącej jednym z najważniejszych centrów operacyjnych grupy. To właśnie tam, według danych Wojewódzkiego Obserwatorium Rynku Pracy w Łodzi, w czerwcu zgłoszono do zwolnienia 43 osoby, a 23 z nich już pożegnały się z firmą. Pracownicy łódzkiego oddziału w relacjach medialnych wskazują na ciężką atmosferę w firmie oraz brak zaufania, co potęguje wstrzymanie budżetów na awanse i szkolenia.
Związkowcy nie kryją oburzenia skalą redukcji w tak dużej instytucji finansowej. Kasper Skovgaard Pedersen, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Usług Finansowych Nordea, w rozmowie z duńskimi mediami określił plany zarządu jako „głęboko szokujące”. Zaznaczył, że jest to bardzo duża redukcja zatrudnienia, która uderzy w pracowników we wszystkich krajach działalności banku. Sytuacja ta stawia pod znakiem zapytania stabilność zatrudnienia w sektorze, który dotychczas uchodził za filar rynku pracy.
Problem redukcji nie ogranicza się wyłącznie do fińskiego podmiotu, lecz staje się niepokojącym trendem w globalnej bankowości. Operator płatności Visa zapowiedział zwolnienie około 2,6 tys. osób, co stanowi blisko 7 proc. jego załogi, natomiast VeloBank planuje zredukować zatrudnienie o 950 pracowników do końca marca 2027 roku. W obliczu takich danych, polscy pracownicy muszą mierzyć się z rosnącą niepewnością, podczas gdy instytucje finansowe szukają zysków w automatyzacji.
Na portalu PrawicaPolska.pl regularnie monitorujemy kondycję sektora finansowego i rynku pracy, co potwierdza ponad sto materiałów opublikowanych w tej rubryce w ciągu ostatniego miesiąca. Tematyka ta powracała m.in. w kontekście zmian w przepisach o mobbingu czy pilotażowych programów w rodzimych bankach, takich jak PKO BP. W dobie cyfrowej transformacji rola państwa w ochronie rodzimego rynku pracy przed skutkami korporacyjnych optymalizacji staje się zadaniem priorytetowym dla zachowania bezpieczeństwa socjalnego Polaków.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- GospodarkaDegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPW
- GospodarkaStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałami
- GospodarkaETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnych
- GospodarkaFiasko planów Asseco Poland. Walne zgromadzenie odrzuciło programy dla menedżerów
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Sztuczna inteligencja ich zastąpi, a potem pewnie nas wszystkich, bo przecież Excel musi się zgadzać na koniec kwartału. Myślicie, że te algorytmy będą też płacić składki na wasze emerytury?