Produkty z żydowskich osiedli zalewają Europę. Raport ujawnia mechanizm omijania kontroliNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosówUjawniono kulisy cyberataku na polską energetykę. Uderzono w 30 obiektów OZEProdukty z żydowskich osiedli zalewają Europę. Raport ujawnia mechanizm omijania kontroliNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosówUjawniono kulisy cyberataku na polską energetykę. Uderzono w 30 obiektów OZE

Małe firmy unikają kredytów. ZBP wytyka błędy w otoczeniu biznesu

Polskie mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa od lat stronią od zewnętrznego finansowania inwestycji, opierając rozwój niemal wyłącznie na środkach własnych. Serwis Bankier.pl informuje, że Związek Banków Polskich wskazuje na poważne błędy w otoczeniu biznesowym, które skutecznie hamują prorozwojowe ambicje rodzimego sektora MMŚP.

Jak donosi serwis Bankier.pl, sektor mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw stanowi fundament polskiej gospodarki, będąc jednym z najważniejszych segmentów klientów dla instytucji finansowych. Mimo tej roli, przedsiębiorcy wykazują ogromną niechęć do zaciągania kredytów inwestycyjnych, co w dłuższej perspektywie może osłabiać konkurencyjność polskiego kapitału. Zamiast budować nowoczesną infrastrukturę za pożyczone środki, firmy wolą polegać na wypracowanych zyskach.

Analiza Związku Banków Polskich wskazuje, że jeśli polskie firmy decydują się już na wsparcie bankowe, to dzieje się to zazwyczaj w sytuacjach podbramkowych. Zewnętrzne finansowanie służy przede wszystkim utrzymaniu bieżącej płynności finansowej, a nie ekspansji czy modernizacji parku maszynowego. Taka postawa to jasny sygnał, że polscy przedsiębiorcy działają w warunkach wysokiej niepewności, obawiając się długofalowych zobowiązań.

ZBP wprost wytyka błędy w otoczeniu biznesu, które zniechęcają sektor MMŚP do odważniejszych ruchów na rynku. Brak stabilności lub wadliwe regulacje powodują, że polski biznesmen woli trzymać gotówkę w kasie niż ryzykować kredyt na rozwój, który przy zmieniających się warunkach mógłby stać się ciężarem nie do udźwignięcia. To patologiczna sytuacja, w której potencjał polskiej przedsiębiorczości jest tłamszony przez czynniki zewnętrzne, niezależne od samych firm.

Problem ten regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdzają wcześniejsze publikacje serwisu PrawicaPolska.pl. W artykule pod tytułem Zamrożona gotówka uderza w firmy. Zatory płatnicze zagrażają dostawcom analizowaliśmy mechanizmy, które zmuszają przedsiębiorców do walki o przetrwanie zamiast planowania inwestycji. Zjawisko to jest częścią szerszego wzorca, w którym brak przewidywalności otoczenia gospodarczego staje się barierą trudniejszą do pokonania niż sama konkurencja rynkowa, o czym pisaliśmy analizując problem zatorów płatniczych.

Państwo, które aspiruje do roli regionalnego lidera, nie może pozwalać na to, by jego najważniejszy silnik gospodarczy pracował na pół gwizdka z powodu biurokratycznych lub systemowych błędów. Jeśli małe firmy boją się inwestować, oznacza to, że system zawodzi na poziomie fundamentów. Czas na konkretne zmiany w otoczeniu biznesu, bo bez odważnych inwestycji polski kapitał zawsze będzie o krok za zagraniczną konkurencją, która korzysta z dźwigni finansowej bez strachu o jutro.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

fachowiec_podatki

Kto normalny weźmie dzisiaj kredyt, skoro połowę zysku pożerają mi składki i ciągłe zmiany przepisów. Banki płaczą o zyski, a ja co miesiąc robię darmowy przelew na urzędniczą armię, więc wolę inwestować z tego co zostanie w skarpecie. Ile jeszcze lat zamierzacie finansować ten cały cyrk z własnej kieszeni, zanim zrozumiecie, że państwo nas zwyczajnie doi?