Produkty z żydowskich osiedli zalewają Europę. Raport ujawnia mechanizm omijania kontroliNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosówUjawniono kulisy cyberataku na polską energetykę. Uderzono w 30 obiektów OZEProdukty z żydowskich osiedli zalewają Europę. Raport ujawnia mechanizm omijania kontroliNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosówUjawniono kulisy cyberataku na polską energetykę. Uderzono w 30 obiektów OZE

Koniec tytoniowego gangu z Płocka. Skarb Państwa stracił miliony złotych

Akt oskarżenia przeciwko 21 członkom zorganizowanej grupy przestępczej, która zalała rynek nielegalnym tytoniem, trafił do Sądu Okręgowego w Płocku. Liderowi tytoniowego biznesu, który naraził budżet państwa na wielomilionowe straty, grozi teraz 15 lat więzienia.

Rozbita grupa przestępcza operowała na szeroką skalę w latach 2021-2022, koncentrując swoje działania głównie na terenie Płocka oraz Łodzi. W strukturach gangu funkcjonowało 21 osób, w tym 8 kobiet i 13 mężczyzn, wśród których znaleźli się obywatele Polski, Ukrainy oraz Armenii. Wszyscy oskarżeni to mieszkańcy województw mazowieckiego i łódzkiego, którzy z procederu uczynili sobie intratne zajęcie.

Na czele tytoniowego imperium stał 49-letni mieszkaniec powiatu płockiego, który sprawował pełną kontrolę nad nielegalnym łańcuchem dostaw. Mężczyzna osobiście nadzorował proces nabywania tytoniu, jego transport, ukrywanie w przygotowanych lokalizacjach oraz finalną dystrybucję do odbiorców. Z ustaleń wynika, że lider gangu odpowie za sprzedaż ponad 2 350 kg krajanki tytoniowej, co uderzyło w finanse publiczne z ogromną siłą.

Skala przestępczej działalności przełożyła się na konkretne ubytki w budżecie, na który składają się wszyscy obywatele. Działalność oskarżonych naraziła Skarb Państwa na straty rzędu 2,5 miliona złotych z tytułu nieodprowadzonych należności. Szefowi grupy, oprócz zarzutów skarbowych, przedstawiono zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, za co grozi mu surowa kara pozbawienia wolności.

Temat walki z przestępczością gospodarczą i ochrony interesów fiskalnych państwa regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdza skala 66 artykułów opublikowanych w tej rubryce w ciągu ostatniego miesiąca. Choć w gospodarce obserwujemy procesy takie jak te opisane w tekście Konsolidacja na torach? Polregio może wrócić pod skrzydła PKP, to nielegalny obrót towarami akcyzowymi pozostaje realnym zagrożeniem dla stabilności dochodów państwa. Każda taka skuteczna akcja służb to sygnał, że państwo potrafi egzekwować prawo wobec tych, którzy żerują na wspólnych zasobach.

Zgodnie z polską procedurą karną, po skierowaniu aktu oskarżenia sprawę rozstrzygnie sąd, a oskarżonym przysługuje prawo do obrony. Cztery osoby z najbliższego kręgu lidera usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, co wiąże się z karą do 10 lat więzienia. Pozostali członkowie gangu odpowiedzą za nabywanie, przechowywanie i przewożenie tytoniu, za co grożą im wysokie grzywny, a nawet całkowita izolacja w zakładzie karnym.

Źródło: strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".