KAS zatrzymała 25 ton nielegalnych odpadów na A4. Transport zmierzał z Belgii
Funkcjonariusze dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili przemyt 25 ton odpadów w postaci odzieży używanej. Transport, który nie posiadał wymaganych zezwoleń ani rejestracji w systemie monitorowania, został przejęty na autostradzie A4.
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Wrocławia przerwali nielegalny proceder w miejscowości Jędrzychowice. Podczas rutynowej kontroli drogowej na autostradzie A4 mundurowi zatrzymali naczepę wypełnioną stertami używanej odzieży. Po zważeniu ładunku okazało się, że polska infrastruktura drogowa służyła do przewozu 25 ton odpadów, które wjechały na teren Rzeczypospolitej bez jakiegokolwiek nadzoru.
Szczegółowa rewizja naczepy oraz weryfikacja dokumentów przewozowych obnażyły skalę naruszeń. Transport jadący z Belgii do Czech nie posiadał wymaganego prawem dokumentu uprawniającego do transgranicznego przewozu odpadów. Co więcej, przewoźnik całkowicie zignorował obowiązek rejestracji ładunku w Systemie Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT), co jest rażącym złamaniem procedur bezpieczeństwa narodowego w zakresie obrotu towarami wrażliwymi.
Decyzja o uznaniu ładunku za nielegalny zapadła po konsultacji z Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska. Służby skarbowe skutecznie zablokowały próbę uczynienia z regionu tranzytowego korytarza dla niekontrolowanych transportów śmieci. Interwencja Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego dowodzi, że szczelność systemu monitorowania SENT pozostaje kluczowym narzędziem w walce z szarą strefą, która omija oficjalne kanały dystrybucji i rejestracji.
Tematyka uszczelniania systemu podatkowego i transportowego regularnie pojawia się w naszych analizach, o czym świadczy m.in. artykuł pt. Wyższa akcyza na e-papierosy. Rząd uszczelnia system i uderza w kieszenie palaczy. W portalu PrawicaPolska.pl bacznie przyglądamy się działaniom służb w obszarze kontroli handlu zagranicznego, publikując w ostatnim miesiącu 22 materiały w tej sekcji. Każdy przypadek ominięcia systemu SENT to nie tylko strata dla budżetu, ale przede wszystkim zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa granic, o czym informowaliśmy przy okazji zmian w akcyzie.
Zatrzymanie 25 ton tekstyliów w Jędrzychowicach to wyraźny sygnał dla zagranicznych podmiotów, że Polska nie jest bezbronna wobec prób nielegalnego przerzutu odpadów. Brak dokumentacji i próba ukrycia transportu przed systemem elektronicznym spotkały się ze stanowczą reakcją dolnośląskiej KAS. Państwo musi egzekwować twarde zasady od każdego, kto próbuje wykorzystywać polskie drogi do omijania europejskich rygorów środowiskowych.
Źródło: gov.pl
Powiązane
- GospodarkaFirmy TSL widzą więcej zleceń, ale polscy przewoźnicy wciąż wstrzymują się z inwestycjami
- GospodarkaRyzyko powtórki Czarnego Poniedziałku. Michael Burry ostrzega przed krachem na Wall Street
- GospodarkaCeny paliw w końcu spadną? Wyraźne obniżki w hurcie dają nadzieję kierowcom
- GospodarkaPrzełom w budowie CPK. Port Polska uruchamia inwestycje za 54 miliardy złotych
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Wszyscy wiedzą, że A4 to od lat główny ściek dla Europy Zachodniej, a my się cieszymy z jednego zatrzymanego tiru. Ile takich naczep przejechało przez granicę w nocy, gdy kontrole są rzadsze albo...