InPost kończy współpracę z PZPN. Rafał Brzoska stawia na Ekstraklasę
Polska firma InPost, dowodzona przez Rafała Brzoskę, oficjalnie zakończyła współpracę sponsorską z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Decyzja ta oznacza dla federacji stratę szacowaną na 10 milionów złotych rocznie.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, jedna z najprężniej rozwijających się polskich marek, firma InPost, nie przedłużyła umowy z krajową federacją piłkarską. Kontrakt, który wygasł 31 lipca 2026 roku, nie będzie kontynuowany, co stanowi istotną zmianę na rynku sponsoringu sportowego w Polsce. Dla Polskiego Związku Piłki Nożnej odejście tak znaczącego partnera biznesowego to nie tylko prestiżowy cios, ale przede wszystkim realny ubytek w budżecie, który według branżowych szacunków może wynosić około 10 mln zł rocznie.
Nie ukrywam również, że wyjątkowo emocjonujący ostatni sezon naszej Ekstraklasy skłonił nas do nowego otwarcia, a możliwość budowania siły piłki klubowej to może inna formuła, ale nadal budowania i zasilania drużyny narodowej w talenty
prezes InPostu Rafał Brzoska
Rafał Brzoska, prezes InPostu, zakomunikował zmianę strategii za pośrednictwem mediów społecznościowych, wskazując na nowe priorytety firmy w obszarze sportu. Przedsiębiorca zaznaczył, że to emocjonujący przebieg ostatniego sezonu krajowych rozgrywek ligowych wpłynął na decyzję o nowym otwarciu. Firma nie wycofuje się całkowicie z futbolu, lecz przenosi swoje zaangażowanie na poziom klubowy, zostając oficjalnym partnerem PKO BP Ekstraklasy od sezonu 2026/2027.
Władze PZPN starają się tonować nastroje, określając zakończenie współpracy jako naturalną konsekwencję ewolucji planów biznesowych firmy. Sekretarz generalny federacji Łukasz Wachowski przekonuje, że obecność InPostu w gronie sponsorów była potwierdzeniem profesjonalizmu związku w budowaniu standardów obsługi największych marek. Choć obie strony dziękują sobie za dotychczasową realizację celów, faktem jest, że federacja traci kluczowe finansowanie w momencie dużych zmian w polskiej piłce.
Decyzja InPostu wpisuje się w szerszy trend dynamicznych przetasowań na polskim rynku kapitałowym i w relacjach biznes-sport, które regularnie opisujemy na łamach naszego serwisu. W ostatnich tygodniach w dziale gospodarczym PrawicaPolska.pl analizowaliśmy m.in. sytuację krajowych czempionów oraz kondycję polskich spółek giełdowych. Przejście sponsora z reprezentacji do ligi krajowej pokazuje, że rodzimy kapitał coraz częściej szuka efektywności tam, gdzie buduje się fundamenty dyscypliny, a nie tylko eksponuje logotypy na meczach kadry.
Dla PZPN, zarządzanego przez Cezarego Kuleszę, odejście lidera branży logistycznej to sygnał alarmowy dotyczący atrakcyjności obecnego modelu współpracy z wielkim biznesem. Skuteczne wspieranie sportu wymaga dziś od federacji czegoś więcej niż tylko udostępniania powierzchni reklamowej, zwłaszcza gdy prywatny kapitał zaczyna dostrzegać większy potencjał w budowaniu siły piłki klubowej. Czas pokaże, czy związek zdoła szybko załatać dziesięciomilionową dziurę budżetową.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- GospodarkaGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasów
- GospodarkaBenefit Systems przejmuje sieć Bella Line: Spółka podwaja obecność w regionie
- GospodarkaNamsen przejmuje pełną kontrolę nad Kernelem. Wykup ponad 14 mln akcji
- GospodarkaDM BOŚ drastycznie tnie cenę docelową Selvity. Prognozy zysków w dół o 32 proc.
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".