PGZ i ICEYE budują polską łączność satelitarną. Tusk: finałem będzie polski StarlinkFed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuPGZ i ICEYE budują polską łączność satelitarną. Tusk: finałem będzie polski StarlinkFed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładu

Historyczny kontrakt polskiej spółki. Creotech wybuduje satelitę SAWA dla ESA

Polska spółka Creotech Instruments została liderem prestiżowego projektu Europejskiej Agencji Kosmicznej, w ramach którego wyśle na orbitę zaawansowanego satelitę pogodowego. Kontrakt o wartości niemal 14 milionów euro to dowód na to, że rodzima myśl technologiczna potrafi wygrywać w najbardziej wymagających sektorach globalnego rynku.

Jak informuje serwis Bankier.pl, Creotech Instruments podpisał umowę z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) na realizację projektu obejmującego budowę i umieszczenie na orbicie satelity SAWA. Polska firma występuje w tym przedsięwzięciu jako lider, czyli tzw. prime contractor, co stawia ją w ścisłej elicie podmiotów decydujących o kształcie europejskiej infrastruktury kosmicznej. Całkowita wartość projektu wynosi 13,9 mln euro, a prace ruszą już w październiku 2026 roku.

Satelita SAWA ma za zadanie dostarczać w czasie niemal rzeczywistym kluczowych danych dotyczących ziemskiej magnetosfery oraz termosfery. Informacje te mają krytyczne znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej na Ziemi, w tym systemów energetycznych oraz lotnictwa cywilnego i wojskowego. Harmonogram prac przewiduje, że operacyjny satelita trafi na orbitę w pierwszej połowie 2029 roku, a pełen serwis transmisji danych zostanie uruchomiony we wrześniu tego samego roku.

Umowa z ESA zawiera również mechanizmy zabezpieczające ciągłość dostarczania danych po zakończeniu głównej fazy operacyjnej. Przewidziano opcjonalne rozszerzenie usługi transmisji o kolejne dwa lata, co wiązałoby się z dodatkową opłatą dla polskiej spółki w wysokości około 1,9 mln euro. Jest to kontynuacja współpracy zapoczątkowanej w 2024 roku, co potwierdza wiarygodność Creotech jako partnera zdolnego do realizacji wieloletnich, wieloetapowych programów technologicznych o strategicznym znaczeniu.

Sukces w sektorze kosmicznym stanowi jaskrawy kontrast dla ogólnej kondycji polskiego przemysłu, o której zapaści informowaliśmy w kontekście spadających wskaźników PMI i cięć zatrudnienia w innych branżach. Podczas gdy fiskus uderza w duże firmy wyższym podatkiem CIT, co może ograniczać krajowe inwestycje, Creotech skutecznie pozyskuje kapitał zewnętrzny z funduszy międzynarodowych. Polska musi stawiać na takie wysokomarżowe technologie, aby uniknąć pułapki średniego rozwoju w obliczu rosnących kosztów pracy i inflacji, która w ubiegłym roku wyniosła 3,6 proc. Wygrywanie kontraktów w Warszawie i Brukseli to jedyna droga do budowy realnej suwerenności technologicznej.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

mechanik_precyzyjny

wszystko fajnie tylko czy ktos mi wytlumaczy ile z tych pieniedzy faktycznie zostanie u nas w kraju a ile pojdzie na komponenty od niemca albo francuza? 14 milionow euro na budowe satelity to nie jest jakas smiesznie mala kwota jak na taka technologie?