Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Firmy ostrożniejsze. MIK spadł w sierpniu poniżej 100 pkt.

Nastroje w polskiej gospodarce uległy wyraźnemu ochłodzeniu, a Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) spadł poniżej neutralnego poziomu 100 punktów. Serwis Bankier.pl informuje o powrocie pesymizmu wśród przedsiębiorców, co jest efektem słabnących zamówień oraz wstrzymywania planów rozwojowych.

Po dwóch miesiącach względnej stabilizacji, wskaźnik koniunktury ponownie zanurkował, osiągając wynik o 0,6 pkt. niższy niż w sierpniu ubiegłego roku. Z siedmiu kluczowych komponentów tworzących MIK, tylko dwa utrzymały się powyżej progu neutralnego: wynagrodzenia oraz płynność finansowa. Pozostałe obszary działalności, w tym zatrudnienie i moce produkcyjne, sygnalizują przewagę ocen negatywnych, co w opinii Polskiego Instytutu Ekonomicznego świadczy o realnym pogorszeniu nastrojów w sektorze przedsiębiorstw.

Największy wpływ na ten spadek miały wyraźnie słabsze oceny nowych zamówień i zatrudnienia. Utrzymująca się słabość inwestycji może świadczyć o ostrożnym podejściu przedsiębiorców do nowych przedsięwzięć rozwojowych oraz o niesłabnącej niepewności co do przyszłego popytu

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE)

Najbardziej niepokojący sygnał płynie z portfeli zamówień, gdzie odnotowano najgłębszy spadek miesiąc do miesiąca – aż o 11,3 pkt., co dało wynik 87,9 pkt. Jest to najsłabszy odczyt w tym roku, a spadek popytu zadeklarowała co czwarta badana firma. Sytuację pogarsza zapaść w inwestycjach, które z wynikiem 69,2 pkt. pozostają najsłabszym ogniwem polskiej gospodarki. Zaledwie 36 proc. podmiotów zdecydowało się na wydatki rozwojowe, co przy 46 proc. firm deklarujących brak takiej potrzeby, rysuje obraz stagnacji w sektorze prywatnym.

Mimo pesymizmu w zamówieniach, przedsiębiorcy wciąż dbają o stabilność finansową, a wskaźnik płynności wyniósł 123,9 pkt. Ponad połowa firm, bo 55 proc., dysponuje środkami pozwalającymi na przetrwanie powyżej trzech miesięcy bez przychodów. Jednocześnie rośnie presja płacowa – wskaźnik wynagrodzeń jako jedyny wzrósł (do 110,5 pkt.), choć aż 92 proc. przedsiębiorstw planuje zamrożenie płac na obecnym poziomie. W obszarze kadr widać ostrożność: co dziesiąta firma planuje zwolnienia w najbliższym kwartale, co obniżyło komponent zatrudnienia do poziomu 97,4 pkt.

Dane te wpisują się w szerszy trend zaciskania pasa w polskim przemyśle, o czym świadczą m.in. opisywane przez nas cięcia wydatków inwestycyjnych w Arctic Paper wywołane niepewnością rynkową. Przy inflacji średniorocznej na poziomie 3,6 proc. i rosnącej presji kosztowej, polskie firmy tracą wiarę w szybkie odbicie popytu. Państwo, zamiast stymulować realny rozwój, obserwuje, jak kapitał ucieka w stronę defensywną lub wstrzymuje jakiekolwiek ryzyko, co w dłuższej perspektywie uderzy w konkurencyjność całej gospodarki. Bez odblokowania prywatnych inwestycji sama kroplówka płynnościowa nie wystarczy do utrzymania wzrostu.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".