Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Enter Air zwiększy flotę o 10 proc. Polacy latają mimo wysokich cen paliw

Polski przewoźnik czarterowy Enter Air planuje istotną rozbudowę floty i ofensywę na rynkach zagranicznych w odpowiedzi na rekordowy popyt. Jak informuje serwis Bankier.pl, spółka notuje dwucyfrowe wzrosty sprzedaży, a polscy pasażerowie wykazują wyjątkową odporność na geopolityczne zawirowania.

Polska linia lotnicza Enter Air przygotowuje się do znaczącego zwiększenia skali działania w 2027 roku. Jak podał serwis Bankier.pl, spółka planuje powiększenie swojej floty o około 10 procent, co ma pozwolić na utrzymanie tempa rozwoju szybszego niż średnia rynkowa. Wyniki za pierwszą połowę bieżącego roku potwierdzają silną kondycję finansową przewoźnika – sprzedaż liczona w złotych wzrosła o kilkanaście procent, natomiast w dolarach skok ten przekroczył 20 procent.

Popyt jest wysoki, pasażerowie chcą latać mimo wszelkich przeciwności. Mamy wojnę, wysokie ceny paliw i geopolitycznie niespokojne środowisko, mimo wszystko pasażerowie chętnie latają, Polacy szczególnie

prezes Enter Air Marcin Kubrak

Prezes Enter Air, Marcin Kubrak, podkreśla, że mimo niestabilnej sytuacji międzynarodowej i wysokich kosztów operacyjnych, rynek wykazuje ogromny optymizm. Wskazuje on na paradoks dzisiejszych czasów: pasażerowie chcą latać mimo wojny, drogiego paliwa i niespokojnego otoczenia geopolitycznego. Szczególną aktywnością wykazują się klienci z Polski, których portfele najwyraźniej wytrzymują presję rosnących cen usług turystycznych.

Spółka stawia na bezwzględną terminowość, co w branży lotniczej jest kluczowym atutem budującym zaufanie klientów i biur podróży. Według deklaracji zarządu, opóźnienia techniczne dotyczą mniej niż jednego promila rejsów, a w bieżącym oraz ubiegłym roku przewoźnik nie anulował ani jednego lotu. Tak wysoka sprawność operacyjna jest fundamentem pod planowaną ekspansję zagraniczną, gdzie firma musi konkurować o najlepsze kontrakty i dostępność samolotów.

Dobra kondycja polskich przewoźników i sektora turystycznego koresponduje z danymi z innych gałęzi gospodarki, o których informowaliśmy, jak choćby budowa największego obiektu hotelowego w Unii Europejskiej w Pobierowie. Silny popyt wewnętrzny, wspierany przez stabilną sytuację na rynku pracy i rosnące nominalne wynagrodzenia, pozwala rodzimym firmom na odważne inwestycje w twarde aktywa. Ostatecznie to zamożność polskiego klienta decyduje o tym, czy warszawskie firmy będą wygrywać walkę o rynek z zagraniczną konkurencją.

Ekspansja Enter Air to sygnał, że polski kapitał potrafi skutecznie zagospodarować optymizm konsumentów i przekuć go w realny wzrost wartości spółki. Skuteczne zarządzanie flotą w dobie kryzysów energetycznych dowodzi, że o sukcesie decyduje sprawność operacyjna, a nie unijne dotacje.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

tomasz_logistyk

Plany ekspansji na papierze zawsze wyglądają ładnie, ale zobaczymy, czy te nowe maszyny faktycznie dolecą na czas przy obecnych problemach Boeinga. Na razie zarabiają, bo konkurencja leży, ale niech tylko paliwo znowu skoczy, to zaraz się skończy to rumakowanie kosztem pasażera. Ktoś z was wierzy, że te bilety kiedykolwiek jeszcze potanieją, czy już na stałe weszliśmy w etap dojenia klienta pod byle pretekstem?