Ekspertka SGH forsuje zrównanie wieku emerytalnego i dodatkowe oszczędności
Polska pozostaje jedynym państwem w Unii Europejskiej utrzymującym zróżnicowany wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn, co staje się zarzewiem debaty o stabilności systemu. Serwis Bankier.pl przytoczył opinię prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak, która wprost wzywa do ujednolicenia wieku przechodzenia na spoczynek.
Na łamach serwisu Bankier.pl pojawiły się postulaty zmian w systemie emerytalnym, które uderzają w obecny kompromis społeczny dotyczący wieku emerytalnego. Dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii SGH prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak oceniła, że wiek emerytalny powinien być równy dla wszystkich bez względu na płeć. Ekspertka zaznaczyła, że Polska jest obecnie odosobniona w strukturach unijnych, utrzymując zróżnicowanie w tym zakresie.
Wizja przyszłości nakreślona przez przedstawicielkę SGH zakłada, że świadczenie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przestanie wystarczać na utrzymanie. Chłoń-Domińczak wskazała, że emerytura nie powinna być jedynym źródłem dochodu w jesieni życia. Sugestia ta stawia pod znakiem zapytania wydolność państwowego systemu repartycyjnego i przerzuca odpowiedzialność za bezpieczeństwo finansowe bezpośrednio na obywateli.
Procedura legislacyjna w Polsce wymaga, aby każda zmiana wieku emerytalnego przeszła przez pełną ścieżkę parlamentarną, od Sejmu po podpis Prezydenta RP. Obecnie obowiązujące przepisy zakładają przejście kobiet na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyzn w wieku 65 lat. Forsowanie zmian w tym obszarze przez środowiska akademickie często poprzedza próby nacisków na decydentów politycznych, dążących do wydłużenia aktywności zawodowej Polaków pod dyktat demografii.
Tematyka stabilności finansowej państwa oraz ryzyk rynkowych regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdza m.in. artykuł pt. Złudne bezpieczeństwo krypto-zysków. Serwis Bankier.pl o ryzyku programów Earn. Choć dane GUS publikowane są co miesiąc i dają obraz bieżącej kondycji gospodarki, to długofalowe prognozy demograficzne SGH uderzają w fundamenty poczucia bezpieczeństwa polskich rodzin. Pytanie o realną wartość przyszłych świadczeń staje się zasadne zwłaszcza w kontekście presji na prywatne gromadzenie kapitału, o czym wspominaliśmy analizując ryzykowne programy Earn.
Zamiast budować silny system oparty na stabilnej gospodarce, po raz kolejny suflerzy zmian sugerują Polakom, że na państwo nie mają co liczyć. Postulat zrównania wieku emerytalnego to nic innego jak próba wygaszenia przywilejów wynikających z tradycyjnego podziału ról społecznych, podlana sosem unijnej unifikacji. Jeśli emerytura ma być tylko dodatkiem, to warto zapytać, na co idą gigantyczne składki odprowadzane przez pracujących obywateli.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- GospodarkaPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego giganta
- GospodarkaEsaliens TFI zwiększa zaangażowanie w Torpol. Fundusze kontrolują blisko 9 proc. głosów
- GospodarkaStalprodukt traci przez tani import. Przychody Segmentu Blach spadły do 313,5 mln zł
- GospodarkaFeerum zmienia strategię w Egipcie. Polska spółka stawia na eksport zamiast fabryki
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
ile byśmy nie pracowali, to i tak na końcu dostaniemy ochłapy, bo ten system od lat jest bankrutem. teraz nam wmówią, że to dla naszego dobra i równości, a wy dalej wierzycie, że jakiekolwiek oszczędzanie w tym kraju ma jeszcze sens?