DataWalk ze stratą 22,7 mln zł. Spółka stawia na subskrypcje dolarowe i rynek USA
Polska spółka technologiczna DataWalk szacuje skorygowaną stratę EBITDA w pierwszym półroczu 2026 roku na poziomie 22,7 mln zł. Mimo ujemnego wyniku, zarząd dysponuje potężną rezerwą gotówkową i nie rezygnuje z ambitnych planów ekspansji.
Jak informuje serwis Bankier.pl, DataWalk zanotował w pierwszym półroczu 2026 roku stratę operacyjną EBIT w wysokości 40,1 mln zł. Choć kwota ta budzi niepokój, jest i tak niższa niż przed rokiem, kiedy strata wyniosła aż 60,4 mln zł. Wynik brutto ze sprzedaży skurczył się jednak drastycznie – z blisko 20 mln zł w ubiegłym roku do zaledwie 8,1 mln zł obecnie. To efekt transformacji modelu biznesowego, który w krótkim terminie uderza w księgowe wyniki firmy.
Skupienie się na kontraktach rangi Enterprise z roczną subskrypcją od 1 mln USD modyfikuje krótkoterminowy profil przychodów, ale strategicznie przybliża nas do budowy biznesu o wysokiej skali i marży. Z rezerwą kapitałową na poziomie 40 mln USD mamy pełny komfort realizowania tej transformacji bez ulegania presji krótkoterminowych wyników księgowych.
prezes Paweł Wieczyński
Głównym powodem pogorszenia statystyk jest spadek przychodów ze sprzedaży licencji o 81 procent, co przełożyło się na ubytek 13,1 mln zł w kasie spółki. DataWalk świadomie rezygnuje z jednorazowych wpłat na rzecz długofalowych usług, których sprzedaż wzrosła o 5 proc. (398 tys. zł). Jednocześnie firma nie oszczędza na ekspansji: nakłady na sprzedaż i marketing skoczyły o 43 proc. rok do roku, a wydatki na badania i rozwój (R&D) wzrosły o 19 proc.
Na ostateczny wynik wpłynęła również zmiana ujęcia kosztów technologicznych. Zakończenie kapitalizacji wydatków na rozwój flagowego systemu DataWalk 5.0.0 i pełne ujęcie ich w kosztach bieżących obciążyło wynik EBITDA kwotą ok. 1,5 mln zł. Zarząd przekonuje jednak, że ujemny wynik jest w pełni zgodny z założeniami budżetowymi i stanowi efekt „agresywnego skalowania” obszaru wyjścia do klienta. Strategia zakłada teraz celowanie w kontrakty o wartości powyżej 1 mln USD rocznie.
Dla polskiego inwestora kluczowe jest, że spółka operuje na twardej walucie i posiada rezerwę kapitałową na poziomie 40 mln USD, co daje jej suwerenność w podejmowaniu decyzji bez oglądania się na chwilowe wahania giełdowe. W dobie walki o rentowność w sektorze finansowym, o czym pisaliśmy przy okazji wyników PKO BP, DataWalk wybiera drogę budowy wartości poprzez model subskrypcyjny (ARR), który ma stać się standardem od 2027 roku. Ostateczny raport okresowy, który zweryfikuje te szacunki, zostanie opublikowany 27 sierpnia.
Wysoka skala inwestycji w marketing i R&D przy jednoczesnym odejściu od szybkich zysków z licencji to ryzykowna, ale logiczna gra o globalny rynek. Zabezpieczenie w postaci 40 mln dolarów pozwala polskiej technologii przetrwać okres transformacji bez ulegania zewnętrznej presji. O sukcesie tej strategii zdecyduje jednak nie determinacja zarządu, lecz realna liczba pozyskanych kontraktów w nowym, subskrypcyjnym modelu.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- GospodarkaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarów
- GospodarkaA4 Katowice–Kraków bez opłat od 16 marca 2027 roku
- GospodarkaMinisterstwo Sprawiedliwości rozmawia o szarej strefie na rynku kredytów konsumenckich
- Gospodarka41. Skoordynowany Tydzień Kontroli ECR EGTC trwa w 11 państwach, także w Polsce
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".