Auchan najtańszą siecią w lipcu. Ranking ujawnia ogromne różnice w cenach żywności
Sieć Auchan utrzymała pozycję lidera cenowego w lipcu 2026 roku, oferując koszyk podstawowych produktów o ponad 30 proc. taniej niż najdroższe w zestawieniu Aldi. Jak informuje serwis Bankier.pl, mimo ogólnego spadku średniej wartości koszyka o 0,72 proc. rok do roku, nie wszystkie sieci zdecydowały się na obniżki dla klientów.
Z najnowszego raportu ASM SFA wynika, że w lipcu 2026 r. średnia wartość koszyka zakupowego wyniosła 317,29 zł. Najniższy koszt zestawu 40 produktów odnotowano w sieci Auchan, gdzie klienci płacili średnio 264,66 zł, co stanowi spadek o 16,28 zł w porównaniu z czerwcem. Na przeciwległym biegunie znalazło się Aldi z wynikiem 344,62 zł. Oznacza to, że różnica między najtańszym a najdroższym sklepem w zestawieniu wyniosła blisko 80 zł.
W ujęciu miesięcznym największą dynamikę spadków cen pokazał Polomarket, obniżając wartość badanego koszyka o 9,92 proc. Z kolei jedyną siecią, która w tym samym czasie zanotowała wzrost cen, był Selgros Cash & Carry, gdzie koszyk podrożał o 7,89 proc. Analiza formatów handlowych pokazuje, że najdroższym miejscem na zakupy pozostają dyskonty ze średnią ceną 331,11 zł, podczas gdy najtaniej jest w punktach typu Cash & Carry (307,30 zł) oraz hipermarketach (310,18 zł).
| Sieć / Format | Wartość koszyka (zł) |
|---|---|
| Auchan (najtańsza) | 264,66 |
| Aldi (najdroższa) | 344,62 |
| Dyskonty (średnia) | 331,11 |
| Hipermarkety (średnia) | 310,18 |
Źródło: ASM SFA / Bankier.pl
„Analizując koszyk bazujący na najniższych cenach produktów zaraportowanych spośród wszystkich lokalizacji badanych sieci moglibyśmy zapłacić 224,58 zł (mniej o 9,34 zł niż w czerwcu br.), natomiast przyjmując najwyższe ceny - 381,43 zł (mniej o 11,68 zł niż w czerwcu br.)” – wskazano w raporcie cytowanym przez Bankier.pl. Rozpiętość cenowa między skrajnymi ofertami na rynku wyniosła w lipcu 156,85 zł, co pokazuje, jak duży wpływ na portfel Polaków ma wybór konkretnego punktu sprzedaży.
Choć średnia cena koszyka spadła rok do roku o 2,29 zł, to w sieci Kaufland odnotowano w tym czasie wzrost o 5,67 proc. Badanie objęło 13 sieci handlowych i 40 produktów z kluczowych kategorii, takich jak nabiał, mięso, wędliny, chemia domowa oraz owoce i warzywa. Warto zauważyć, że dane te spływają w momencie, gdy inflacja średnioroczna za ubiegły rok wyniosła 3,6 proc., co zmusza konsumentów do wnikliwej analizy wydatków.
Z punktu widzenia polskiego konsumenta kluczowa jest informacja, że w dobie stabilizacji cen w części sieci, inne wciąż pozwalają sobie na wyraźne podwyżki. Skoro różnica między najtańszą a najdroższą siecią przekracza 30 proc., to odpowiedzialność za stan domowego budżetu spoczywa dziś niemal wyłącznie na decyzjach zakupowych Polaków, a nie na odgórnych mechanizmach rynkowych. Państwo powinno bacznie przyglądać się marżom w dyskontach, które wbrew wizerunkowi „tanich sklepów”, okazały się najdroższym formatem w zestawieniu.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- GospodarkaWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KAS
- GospodarkaPilotaż krótszego czasu pracy: 78 firm, prawie 5 tys. pracowników, wnioski w 2027 roku
- GospodarkaKolejna zgoda regulacyjna dla wezwania na akcje Żabka Group
- GospodarkaAkt oskarżenia dla 14 osób: 1293 nierzetelne faktury i ponad 53 mln zł uszczupleń
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
W rankingach tanio, a w portfelu po wyjściu z marketu i tak hula wiatr. Ktoś mi wyjaśni, jakim cudem u nich te ceny spadają, skoro u mnie w okolicy każde masło czy wędlina kosztuje o złotówkę więcej niż miesiąc temu?
W rankingu najtaniej, a jak przyjdzie co do czego, to połowy tych towarów z gazetki i tak nie ma na półkach. Ciekawe, komu oni te ceny liczą, bo na pewno nie normalnemu człowiekowi, który musi wykarmić rodzinę za twardą walutę, a nie za procenty w tabelkach. Może czas sprawdzić marże u dostawców zamiast zachwycać się korporacyjnym arkuszem w excelu, bo znowu nas robią na...