Agora spodziewa się dynamiki wydatków na reklamę w Polsce w '26 na poziomie ok. 5,5-7 proc.
Rynek reklamy w Polsce zwalnia, a tradycyjne media tracą grunt pod nogami na rzecz globalnych gigantów technologicznych. Serwis Bankier.pl informuje o najnowszych prognozach spółki Agora, która zakłada wzrost wydatków reklamowych w 2026 roku na poziomie od 5,5 do 7,0 procent.
Prognozowany wzrost rynku reklamowego ogółem ma być nieznacznie niższy od tego, który obserwowaliśmy w całym 2025 roku. Choć w pierwszym półroczu 2026 roku wydatki na reklamę w Polsce wzrosły o 5,1 proc., osiągając poziom około 7,16 mld zł, to drugi kwartał przyniósł wyraźne ochłodzenie w kluczowych sektorach. Najmocniej uderzyło to w telewizję, gdzie wartość reklamy spadła o 6,5 proc., oraz w prasę codzienną, notującą spadek o 5,7 proc.
„Spółka na ten moment nie zmienia swoich oczekiwań co do tempa wzrostu całego rynku reklamy oraz jego poszczególnych segmentów. Zwracamy jedynie uwagę, że wobec dość dużego spadku w drugim kwartale 2026r., dynamika dla telewizji może nie przekroczyć dolnej granicy podanego przedziału” – czytamy w raporcie spółki Agora. Słabsze wyniki od kwietnia do czerwca tłumaczone są wysoką bazą z ubiegłego roku oraz przesunięciem budżetów na pierwszy kwartał w związku z okresem wielkanocnym.
| Segment rynku | Zmiana rdr |
|---|---|
| Reklama telewizyjna | -6,5% |
| Dzienniki | -5,7% |
| Czasopisma | -2,8% |
| Internet (ogółem) | +7,9% |
| Radio | +3,3% |
Źródło: Agora / Bankier.pl
Podczas gdy tradycyjne media notują straty, polski rynek reklamy jest coraz mocniej kolonizowany przez cyfrowe koncerny. Za wzrost segmentu internetowego o 7,9 proc. w drugim kwartale odpowiada przede wszystkim dominująca wyszukiwarka Google, notująca dwucyfrowe wzrosty w kategorii search. W pozostałych obszarach sieci o dodatniej dynamice decydują głównie reklamy display w mediach społecznościowych, co pokazuje, gdzie realnie odpływają pieniądze polskich i działających w Polsce firm.
Sytuacja na rynku reklamowym jest papierkiem lakmusowym kondycji całej gospodarki, która mierzy się z inflacją średnioroczną na poziomie 3,6 proc. zanotowaną w 2025 roku. Choć w radiu wydatki wzrosły o 3,3 proc., a największe dynamiki notuje kino i reklama zewnętrzna, to odpływ kapitału do globalnych platform typu search i social media osłabia pozycję krajowych nadawców. O tym, jak globalne trendy technologiczne wpływają na polski biznes, pisaliśmy już przy okazji analizy wzrostów na Wall Street napędzanych przez sztuczną inteligencję.
Polska branża reklamowa musi walczyć o budżety w otoczeniu, gdzie realny wzrost konsumpcji jest hamowany przez koszty życia, o czym świadczą choćby drastyczne różnice w cenach żywności w rankingach sieci handlowych. Skupienie zysków w rękach zagranicznych gigantów technologicznych przy jednoczesnym spadku znaczenia polskiej prasy i telewizji to wyzwanie dla suwerenności informacyjnej i stabilności finansowej rodzimych mediów. Ostatecznie to zagraniczne algorytmy, a nie warszawskie redakcje, coraz częściej decydują o kierunkach przepływu miliardów złotych z reklam.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- GospodarkaWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KAS
- GospodarkaPilotaż krótszego czasu pracy: 78 firm, prawie 5 tys. pracowników, wnioski w 2027 roku
- GospodarkaKolejna zgoda regulacyjna dla wezwania na akcje Żabka Group
- GospodarkaAkt oskarżenia dla 14 osób: 1293 nierzetelne faktury i ponad 53 mln zł uszczupleń
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
I tak wszystko przejmą Amerykanie z Google, a my tu będziemy tylko czytać o kolejnych spadkach i restrukturyzacjach. Nic się nie zmieni, bo nikt nie ma odwagi postawić się gigantom, więc po co te roczne prognozy, skoro i tak zwijamy flagę? Kto z was jeszcze w ogóle kupuje papierową gazetę, żeby chociaż udawać, że ratujemy polski rynek?