490 miliardów złotych strat. GUS podliczył gigantyczny koszt wojny dla Polski
Polska gospodarka zapłaciła dramatyczną cenę za rosyjską inwazję na Ukrainę, tracąc aż 3,5 proc. nominalnego PKB. Według najnowszego raportu GUS, o którym informuje serwis DoRzeczy.pl, największy ciężar finansowy spoczął bezpośrednio na barkach polskich rodzin.
Skala strat, jakie poniosło państwo polskie w związku z konfliktem za wschodnią granicą, sięga 490 mld złotych. Jak podaje DoRzeczy.pl, analizy Głównego Urzędu Statystycznego wskazują jednoznacznie, że to polskie gospodarstwa domowe ucierpiały najbardziej – ich straty wyceniono na 292,1 mld zł. Sektor przedsiębiorstw został obciążony kwotą 126 mld zł, natomiast budżet państwa i samorządy straciły 72 mld zł. Te twarde dane pokazują, że koszty geopolitycznych wstrząsów uderzają przede wszystkim w portfele zwykłych obywateli.
Wysoka inflacja spowodowała gwałtowny wzrost płac nominalnych, jednak tempo wzrostu płac realnych spowolniło po inwazji Rosji na Ukrainę. W 2022 roku płace realnie spadły o 2 proc. Zainspirowało to nas do tego, żeby oszacować straty gospodarstw domowych, to znaczy utratę siły nabywczej gospodarstw domowych w kontekście oszczędności. Przyjęliśmy ostrożne założenie, że jedna trzecia inflacji powyżej celu inflacyjnego była spowodowana eskalacją wojny
prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan
Na tak ogromny rachunek złożyły się nie tylko bezpośrednie transfery finansowe i wsparcie militarne, ale także głębokie zmiany w gospodarce, demografii oraz na rynku pracy. Szczególnie dotkliwie konflikt odczuła branża budowlana, która zmaga się z masowym odpływem pracowników wracających na front. Kolejnym uderzeniem w fundamenty polskiej stabilności ekonomicznej był gwałtowny wzrost cen surowców energetycznych, co przełożyło się na koszty życia w każdym polskim domu.
| Sektor | Kwota straty |
|---|---|
| Gospodarstwa domowe | 292,1 mld zł |
| Przedsiębiorstwa | 126,0 mld zł |
| Sektor rządowo-samorządowy | 72,0 mld zł |
Źródło: GUS / DoRzeczy.pl
Prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu wskazał na mechanizm utraty siły nabywczej oszczędności Polaków. Zaznaczył, że tempo wzrostu płac realnych drastycznie wyhamowało, a w samym 2022 roku realne wynagrodzenia spadły o 2 proc. Urząd przyjął przy tym bardzo ostrożne założenia, przypisując eskalacji wojny tylko jedną trzecią inflacji powyżej celu, co sugeruje, że realna skala drenażu polskich portfeli mogła być jeszcze dotkliwsza.
W cieniu setek miliardów strat gospodarczych Ministerstwo Obrony Narodowej ujawniło dane o bezpośrednim wsparciu militarnym. Do lipca 2026 roku Polska przekazała Ukrainie donacje o wartości 16,45 mld zł, z czego lwia część trafiła za granicę w pierwszych dwóch latach wojny. Choć bezpieczeństwo granic jest priorytetem, ogromne kwoty wydane na szkolenia, logistykę i sprzęt, w połączeniu ze stratami w PKB, stawiają pytanie o granice wytrzymałości polskiego systemu finansowego. Polska ponosi nieproporcjonalnie wysokie koszty stabilizowania regionu, za co płacą polskie rodziny w codziennych wydatkach.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- GospodarkaKGHM najwyżej sklasyfikowaną spółką górniczą z UE, utrzymał 42. miejsce w światowym rankingu
- GospodarkaABW zatrzymała pięciu menedżerów Orlenu. Zarzuty za zaniżanie cen paliw w 2023 r.
- GospodarkaDNB zwolni 400 pracowników. Powodem inwestycje w agentów AI
- GospodarkaPozew zbiorowy przeciwko McDonald’s ws. algorytmów cenowych
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".