USA bombardują Iran. Ropa drożeje, a rentowność obligacji bije wieloletnie rekordy
Amerykańskie lotnictwo przeprowadziło zmasowane uderzenia na cele w Iranie, co wywołało natychmiastową reakcję rynków paliwowych i kapitałowych. Serwis Bankier.pl informuje o rekordowych wzrostach cen ropy oraz gwałtownej wyprzedaży obligacji skarbowych na całym świecie.
Jak podaje Bankier.pl, wzrost napięć na Bliskim Wschodzie to efekt nowej serii uderzeń USA na wyspę Larak, cele w Khuzestanie oraz port Sirik. Według doniesień Al-Jazeery, w ostatniej z tych lokalizacji pocisk miał trafić w cywilną uroczystość weselną, co skutkowało śmiercią 5 osób. W odpowiedzi Teheran przeprowadził ataki rakietowe i dronowe wymierzone w amerykańskie bazy wojskowe w Jordanii, Bahrajnie, Iraku oraz Kuwejcie. Nocne naloty sił USA charakteryzowały się największą intensywnością od wielu tygodni.
Biały Dom zapowiada bezwzględną kontynuację działań zbrojnych w przypadku dalszej agresji ze strony reżimu ajatollahów. Prezydent Donald Trump zadeklarował, że Waszyngton "uderzy mocno", ostrzegając jednocześnie Teheran przed konsekwencjami dalszej eskalacji konfliktu. Sytuację pogarsza skuteczna blokada morska w Zatoce Omańskiej, która doprowadziła do niemal całkowitego wstrzymania eksportu irańskiej ropy przez Cieśninę Ormuz na siedem kolejnych tygodni.
Na rynkach surowcowych zapanowała nerwowość, co bezpośrednio uderza w portfele konsumentów na całym świecie. W środę rano baryłka odmiany Brent kosztowała ponad 95,50 USD, a amerykańska ropa WTI przekraczała poziom 91 USD. Brak możliwości dostarczania surowca do Chin, będących ostatnim kluczowym odbiorcą Iranu, zmusza tamtejsze władze do masowego druku pieniądza. Według prognoz MFW, może to doprowadzić do inflacji w Iranie na poziomie blisko 70%.
Eskalacja konfliktu zbrojnego przełożyła się na gwałtowny wzrost rentowności papierów dłużnych, co oznacza droższy koszt obsługi długu dla państw. W USA rentowność 10-letnich obligacji skarbowych skoczyła do 4,81%, osiągając najwyższy poziom od niemal trzech lat. Jeszcze gorsza sytuacja panuje w Azji i Australii – japońskie papiery 10-letnie przebiły 3% rentowności (najwyżej od 1996 roku), a australijskie osiągnęły 5,198%, co jest wynikiem nienotowanym od ponad 15 lat.
Giełdy w Azji zareagowały silnymi spadkami, którym przewodził południowokoreański indeks KOSPI, tracąc aż 3,57%. Jednocześnie na rynku metali szlachetnych odnotowano lekką korektę – złoto spadło do poziomu 4 368 USD za uncję. Dla globalnej gospodarki połączenie blokad handlowych i działań wojennych to recepta na stagflację, o czym świadczy powrót tzw. Bond Vigilantes, czyli inwestorów wymuszających wyższe premie za ryzyko fiskalne.
Obecny kryzys energetyczny i finansowy nakłada się na szerszy obraz destabilizacji bezpieczeństwa, o którym pisaliśmy w kontekście uderzeń rosyjskich dronów w infrastrukturę Niemiec czy podejrzanej aktywności chińskiego giganta COSCO. W obliczu rosnących cen ropy i najwyższej od lat inflacji w strefie euro, bezpieczeństwo granic i szlaków handlowych staje się kwestią krytyczną dla stabilności państw narodowych. Silna ręka Waszyngtonu w Zatoce Omańskiej to jedyna bariera przed całkowitym chaosem, za który ostatecznie płacą podatnicy w postaci droższego paliwa i długu.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- Europa i światVance uderza w radykałów: Trzymajcie się z dala od naszych dzieci
- Europa i światTrump nie ustępuje w sprawie Iranu. Prezydent USA zapowiada walkę o nuklearne bezpieczeństwo
- Europa i światEBC podnosi stopy procentowe. Droższy pieniądz w strefie euro uderzy w portfele
- Europa i światDonald Tusk domaga się większych składek do UE. Polska chce pozostać głównym biorcą
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
przy takich skokach spread na kontraktach terminowych w londynie już wywala poza skalę, więc te 95 dolców to dopiero początek paniki na fizycznych dostawach. zaraz zobaczycie jak wasze stacje paliw zareagują na marżę w hurcie, czy dalej będziecie tacy pewni że to tylko daleka wojna?