Tragedia Wielkiego Głodu: DoRzeczy.pl o braku brytyjskiej pomocy dla Irlandii
Serwis DoRzeczy.pl przypomina o dramatycznych wydarzeniach w Irlandii, gdzie w dobie europejskiej prosperity z głodu zmarło ponad milion osób. Brak skutecznego wsparcia ze strony Wielkiej Brytanii stawia pytania o celowość działań Londynu wobec dotkniętej katastrofą wyspy.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, historia Wielkiego Głodu w Irlandii pozostaje jedną z najczarniejszych kart w dziejach relacji brytyjsko-irlandzkich. W czasie, gdy Europa dynamicznie się bogaciła, a rewolucja przemysłowa nabierała tempa, w sercu kontynentu doszło do niewyobrażalnej tragedii humanitarnej. Skala dramatu była porażająca, gdyż życie straciło ponad milion ludzi.
Centralnym punktem analizy jest postawa ówczesnych władz w Londynie. DoRzeczy.pl stawia fundamentalne pytanie, czy Wielka Brytania z rozmysłem pozwoliła na śmierć tak ogromnej liczby Irlandczyków. Brak adekwatnej reakcji mocarstwa, które w tym samym czasie pomnażało swoje bogactwo, budzi do dziś uzasadnione oskarżenia o zaniechanie ochrony własnych poddanych na sąsiedniej wyspie.
Z perspektywy polskiej racji stanu, takie historyczne lekcje przypominają o znaczeniu narodowej suwerenności i posiadania własnych instytucji zdolnych do ochrony obywateli. Historia ta pokazuje, jak tragiczne w skutkach może być uzależnienie bytu narodu od decyzji zewnętrznego ośrodka władzy, który wyżej stawia własne interesy gospodarcze niż życie mieszkańców podległych mu terytoriów.
Tematyka dysfunkcji państw zachodnich oraz błędów w ich polityce społeczno-gospodarczej regularnie pojawia się w naszych analizach. Na łamach PrawicaPolska.pl w ostatnim czasie wskazywaliśmy na inne aspekty kondycji brytyjskiego państwa, publikując m.in. materiał pt. Brytyjski socjal promuje bierność. Zasiłek za lęk wyższy niż pensja młodych. Choć czasy się zmieniły, mechanizmy wadliwego zarządzania kryzysami przez administrację w Londynie pozostają przedmiotem debaty publicznej, o czym pisaliśmy analizując brytyjski system socjalny.
Dramat Irlandczyków to przestroga przed naiwną wiarą w bezinteresowną pomoc silniejszych sąsiadów w sytuacjach krytycznych. Skoro mocarstwo u szczytu potęgi potrafiło dopuścić do wymarcia miliona osób we własnym sąsiedztwie, jedyną gwarancją bezpieczeństwa pozostaje silne i sprawne państwo narodowe. Losy Irlandii z tamtego okresu stanowią brutalny dowód na to, że w polityce międzynarodowej bezwzględne kalkulacje często wygrywają z imperatywem moralnym.
Źródło: historia.dorzeczy.pl
Powiązane
- Europa i światSzwecja i Finlandia wznawiają połączenie kolejowe. Strategiczna linia po 38 latach
- Europa i światKolumbia uznaje suwerenność Izraela nad Wzgórzami Golan. Przełomowa decyzja Bogoty
- Europa i światIntel wyemituje akcje za 15 miliardów dolarów. Gigant zbroi się na wojnę o rynek AI
- Europa i światNowa fala uchodźców we Lwowie. Rosyjska furia wypycha tysiące ludzi ze wschodu
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Wreszcie ktoś otwarcie pisze, jak Londyn potraktował tamtych ludzi, zamiast wiecznie wybielać zachodnie mocarstwa. Dobrze, że ten temat wraca, bo to była zwykła czystka w białych rękawiczkach. Czekam teraz, aż ktoś odważny porówna to do dzisiejszego traktowania słabszych państw przez Brukselę, czy dalej będziemy udawać, że światem rządzi altruizm?