Szturm na hiszpańską Ceutę. Prawie 50 tysięcy migrantów w jedną dobę
Hiszpańska eksklawa w Afryce Północnej stanęła w obliczu bezprecedensowej presji migracyjnej. Serwis DoRzeczy.pl poinformował, że w ciągu zaledwie jednej doby granice Ceuty przekroczyło blisko 50 tysięcy osób.

Jak podaje portal DoRzeczy.pl, powołując się na oficjalne dane hiszpańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, sytuacja w Ceucie przybrała dramatyczny obrót. W ciągu ostatniej doby do tej hiszpańskiej eksklawy położonej w Afryce Północnej przedostało się około 49 tysięcy migrantów. Tak potężna fala ludzi w tak krótkim czasie stawia pod znakiem zapytania skuteczność dotychczasowych zabezpieczeń granicznych na południowej flance Europy.
Zdarzenie to obnaża słabość polityki otwartych drzwi, która zachęca do masowego naruszania integralności terytorialnej państw narodowych. Skala napływu, o której informują hiszpańskie służby, wykracza poza standardowe incydenty graniczne. Przełamanie bariery w eksklawie afrykańskiej to bezpośredni sygnał, że systemy ochrony granic zewnętrznych Unii Europejskiej wymagają natychmiastowego uszczelnienia, a nie kolejnych pakietów relokacyjnych.
Temat kryzysu migracyjnego oraz propozycji radykalnego zaostrzenia kontroli przepływu osób regularnie pojawia się na łamach naszego serwisu. Wcześniej opisywaliśmy chociażby postulaty dotyczące zakończenia swobodnego przemieszczania się cudzoziemców w ramach strefy Schengen, co w kontekście wydarzeń w Ceucie wydaje się coraz mocniej uzasadnione. Problem nieszczelnych granic południowych jest jednym z wielu wątków, które poruszyliśmy w ponad sześćdziesięciu materiałach opublikowanych przez nas w tej rubryce w ciągu ostatniego miesiąca, o czym informowaliśmy przy okazji postulatów Marine Le Pen.
Jeśli Europa nie zacznie traktować ochrony swoich granic z należytą powagą, obrazy z hiszpańskiej eksklawy staną się nową normą. Polska, która od lat konsekwentnie broni swojej wschodniej granicy, doskonale rozumie, że bezpieczeństwo obywateli zaczyna się od twardej zapory dla nielegalnej migracji. Hiszpański kryzys to bolesna lekcja dla wszystkich, którzy wierzyli, że proces ten można kontrolować bez użycia zdecydowanych metod fizycznej i prawnej ochrony terytorium.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- Europa i światRosja tworzy „ukraińską brygadę Specnazu”. Jeńcy wojenni zmuszani do walki?
- Europa i światEkshumacje i archiwa tematami rozmów we Lwowie. Marcin Bosacki spotkał się z Iryną Wereszczuk
- Europa i światDeputowany z Kijowa chce ukraińskich nazw dla polskich miast. „To nasze prawo”
- Europa i światTrump ogłasza postępy w negocjacjach pokojowych. USA odbudowują arsenał
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".