Drakońskie podwyżki na A2. GDDKiA ostrzega przed paraliżem dróg lokalnychSamorządowa ofensywa Mateusza Morawieckiego. Prezydent Kalisza dołącza do Rozwój PlusRząd tnie VAT na paliwa. Minister Finansów podpisał rozporządzenie w ramach programu CPNNiemcy: Warszawa wyprzedziła Berlin. Prasa za Odrą wskazuje Polskę jako wzórRosyjskie prowokacje u bram Koszalina. Admirał Ziemiański ostrzega przed wojną hybrydowąChiny więżą Japończyków. Dyplomacja zakładników uderza w handel metalami ziem rzadkichDrakońskie podwyżki na A2. GDDKiA ostrzega przed paraliżem dróg lokalnychSamorządowa ofensywa Mateusza Morawieckiego. Prezydent Kalisza dołącza do Rozwój PlusRząd tnie VAT na paliwa. Minister Finansów podpisał rozporządzenie w ramach programu CPNNiemcy: Warszawa wyprzedziła Berlin. Prasa za Odrą wskazuje Polskę jako wzórRosyjskie prowokacje u bram Koszalina. Admirał Ziemiański ostrzega przed wojną hybrydowąChiny więżą Japończyków. Dyplomacja zakładników uderza w handel metalami ziem rzadkich

Sądowy cios w politykę celną USA. Ponad połowa dochodów z ceł wróci do firm

Amerykański Sąd Najwyższy uznał szeroko zakrojone cła importowe za nielegalne, co zmusza Waszyngton do zwrotu miliardów dolarów prywatnym korporacjom. Jak informuje serwis Bankier.pl, fiasko polityki handlowej Białego Domu oznacza, że większość wpływów z karnych danin obciąży teraz budżet państwa zamiast go zasilać.

Sąd Najwyższy USA wydał jednoznaczne orzeczenie, w którym stwierdził, że szeroko zakrojone cła importowe wprowadzone w ten sposób w tym czasie były niezgodne z prawem. Administracja, wprowadzając nowe obciążenia w Dniu Wyzwolenia, usiłowała wykorzystać przepisy ustawy z 1977 roku o regulacji handlu w sytuacjach nadzwyczajnych. Sędziowie zakwestionowali jednak podstawy prawne tego mechanizmu, co otwiera drogę do gigantycznych roszczeń ze strony importerów operujących na amerykańskim rynku.

Skala zwrotów jest porażająca i uderza w stabilność finansową państwa, które musi teraz oddawać pobrane środki. BBC News wylicza, że organy ds. handlu przetwarzają obecnie wnioski o zwrot na kwotę 29 mld dolarów, a kolejne 1,6 mld utknęło w procedurach przez braki w danych bankowych importerów. Beneficjentem wyroku jest m.in. gigant Amazon, który otrzymał już przelew opiewający na 600 mln dolarów. Korporacja zapowiedziała, że część tych środków trafi do klientów, a reszta posłuży obniżeniu cen na platformie.

Biały Dom argumentował, że cła są narzędziem walki z pracą przymusową u 60 partnerów handlowych, jednak konstytucyjne ramy sprawowania władzy okazały się silniejsze niż doraźne cele administracji. Warto przypomnieć, że to właśnie po tym orzeczeniu Trump zdecydował się na wprowadzenie 10-procentowego cła powszechnego, które obowiązywało do ubiegłego miesiąca. Obecna sytuacja pokazuje, że nadużywanie uprawnień nadzwyczajnych do regulowania gospodarki kończy się kosztowną porażką przed wymiarem sprawiedliwości.

Problematyka amerykańskiej polityki handlowej i jej wpływu na globalne bezpieczeństwo regularnie pojawia się w naszych analizach, czego przykładem był niedawny materiał o tym, że Trump odmawia Zełenskiemu i wstrzymuje dostawy rakiet Patriot. Kolejne spory o kompetencje prezydenta i granice protekcjonizmu budzą emocje również wewnątrz amerykańskiej prawicy, co opisujemy w depeszach o nowym ruchu oskarżającym Trumpa o zdradę idei MAGA. To już kolejny raz, gdy suwerenna decyzja o ochronie rynku zostaje podważona przez błędy proceduralne urzędników.

Państwo, które chce skutecznie bronić swojego interesu gospodarczego, musi działać w granicach prawa, a nie na skróty. Chaos prawny wywołany niechlujną legislacją służy jedynie wielkim korporacjom, które teraz z nawiązką odzyskują wpłacone miliardy. Skuteczna ochrona własnych granic i rynku wymaga twardych zasad, ale przede wszystkim żelaznej dyscypliny ustrojowej.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".