Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Rumuński F-16 zniszczył drona morskiego przy infrastrukturze gazowej Neptun Deep

Rumuńskie lotnictwo zneutralizowało wypełnionego materiałami wybuchowymi drona morskiego, który dryfował w bezpośrednim sąsiedztwie platformy gazowej na Morzu Czarnym. Maszyna została zniszczona przez myśliwiec F-16 przy użyciu działka pokładowego zaledwie kilkaset metrów od instalacji krytycznej.

Do groźnego incydentu doszło w czwartek na wodach Morza Czarnego, około 80 kilometrów na wschód od Konstancy. Jak poinformował minister obrony Rumunii Radu Dinel Miruță, bezzałogowiec wypełniony materiałami wybuchowymi zbliżył się do infrastruktury projektu gazowego Neptun Deep. Obiekt dryfował w odległości zaledwie kilkuset metrów od platformy, na której w tym czasie mogło przebywać nawet kilkaset osób.

Decyzję o natychmiastowej eliminacji zagrożenia podjęto ze względu na bezpieczeństwo pracowników oraz strategiczne znaczenie instalacji wydobywczej. Do akcji skierowano myśliwiec wielozadaniowy F-16, który zneutralizował cel za pomocą działka pokładowego. Po przeprowadzeniu ataku na miejsce wysłano zespół saperów, którego zadaniem jest potwierdzenie, że zagrożenie dla infrastruktury gazowej zostało całkowicie usunięte.

Informacje o zniszczeniu drona przekazał również dziennikarz Łukasz Bok w serwisie X. Według zapewnień rumuńskiego resortu obrony, zniszczona maszyna nie pochodziła z Ukrainy. Incydent ten wpisuje się w szerszy kontekst rosnącego zagrożenia dla infrastruktury krytycznej w regionie, szczególnie w dobie globalnych napięć, o których informowaliśmy m.in. w kontekście gróźb Iranu wobec celów wojskowych i światłowodów w Europie.

Obrona zasobów energetycznych na Morzu Czarnym staje się priorytetem dla państw wschodniej flanki NATO, zwłaszcza gdy obiekty dywersyjne pojawiają się tak blisko instalacji wydobywczych. Skuteczna reakcja rumuńskich sił powietrznych pokazuje, że ochrona suwerenności energetycznej wymaga stałej gotowości bojowej i bezwzględnej eliminacji zagrożeń hybrydowych. Państwo, które nie potrafi zabezpieczyć własnych platform wiertniczych, wystawia się na szantaż podmiotów trzecich.

Źródło: X / @LukaszBok

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

piotr_instalacje

Skoro wykluczyli ukraińskie pochodzenie drona, to dlaczego nie wskazali palcem sprawcy, tylko mydlą nam oczy procedurami? Dziwnym trafem takie zguby zawsze pływają tam, gdzie komuś nie pasuje niezależność energetyczna, a my mamy wierzyć, że to przypadek. Kto następny w kolejce do ataku na instalacje, skoro NATO tylko obserwuje i zestrzeliwuje drony nad własnym podwórkiem?